Realizacja planów i celów z nieprzewidzianym skutkiem ubocznym

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Z początkiem roku 2020 postawiłam sobie cele i marzenia. Uwielbiam planować, zapisywać, a potem obierać właściwy kierunek. Jedynym kompasem w moim życiu stało się moje serce. I od dnia kiedy o tym zdecydowałam, to moje życie zmieniło się nie do poznania. Długa droga za mną i pewnie jeszcze dłuższa przede mną, ale głęboko wierzę, że gdy wejdziemy już na właściwą drogę, to już zawsze będziemy chcieli nią iść.

Pierwszy dzień nowego roku, to podsumowanie minionego roku, ale również planowanie kolejnego. Zanim jednak zaplanuję kolejny rok, to muszę powiedzieć, że rok 2020 był naprawdę zaskakujący i magiczny. Moim głównym celem na rok 2021 oraz na całe życie jest to, aby nigdy nie zapomnieć tego, co mnie ten rok nauczył.

Wracając do realizacji planów pora się przyjrzeć wynikom. Oto cele, które sobie postawiłam, a teraz przyszedł czas na rachunek sumienia.

Realizacja celów w roku 2020:

Plan:

Zdrowie – pozostaję przy postanowieniu z tego roku czyli – nie jem mięsa,  jem mało, a często (co 3 godziny). Jest to wynik hipoglikemii reaktywnej, która zmotywowała mnie do takiej zmiany. Jak to odkryłam możesz przeczytać we wpisie >>>tutaj. Nie jem słodyczy oraz pieczywa, piję półtora litra wody dziennie, zrobię specjalistyczne, medyczne badania. Utrzymuję wagę na poziomie 58 kg. Będę też regularnie wykonywać samodzielny japoński masaż twarzy oraz odwiedzę Elę Soboń, specjalistkę od masażu Kobido.

Realizacja: z tego punktu jestem ogromnie zadowolona. Nadal nie jem mięsa, jem mało a często, unikam słodyczy, a po pieczywo sięgnęłam dopiero pod koniec roku. Wciąż utrzymuję swoją idealną wagę na poziomie 58 kilogramów, w większości dni udawało mi się wypijać zaplanowaną ilość wody. Ze względu na kwarantannę nie udało mi się udać na masaż ale każdego dnia wykonywałam samodzielny masaż twarzy przed lustrem. Ten cel zrealizowałam na poziomie 70%.

Plan:

Kondycja fizyczna – przebiegnę w tym roku 600 km, poprawię swoją wydolność i osiągnę poziom 5.30/km. Zrezygnowałam z wcześniejszego planu zrobienia 1000 km, bo zbyt bardzo mnie zestresował 😉

Realizacja: jestem szalenie dumna z realizacji tego punktu. Przebiegłam w tym roku zaplanowane 600 km i zakochałam się w bieganiu. Jednak nie w szybkim, a coraz wolniejszym. Zamiast poprawić prędkość, to ten wynik spadł do 6.50/km. I choć wydaje się, że nawaliłam, to ja właśnie taką aktywność lubię. Pozwala mi ona na podziwianie przyrody i pobycie ze sobą. Ten cel zrealizowałam na poziomie 80%.

Plan:

Rozwój osobisty i duchowość – ukończę w tym roku kolejny kurs doszkalający w zakresie prowadzenia szkoleń, odbędę wyjątkowy kurs Theta Healingu oraz zacznę regularnie medytować. Przeczytam minimum 10 książek z zakresu rozwoju osobistego i duchowości. Wezmę udział w kilku tematycznych kursach kulinarnych. Kuchnia azjatycka jest priorytetem.

Realizacja: niestety nie udało mi się zrealizować planu i zapisać się na kurs Theta Healingu. Przeczytałam jednak 16 wspaniałych szkoleń oraz co dwa tygodnie pracowałam coachingowo z nauczycielem duchowym. Uczestniczyłam również w webinarach na temat prowadzenia szkoleń i narzędzi szkoleniowych. Kurs kuchni tajskiej podarowałam w prezencie urodzinowym swojemu mężowi i dzięki temu często delektujemy się smakami tej wyśmienitej kuchni. Medytuję podczas treningów biegowych. Ten cel zrealizowałam na poziomie 60%.

Plan:

Życie zawodowe i rozwój firmy – napiszę i wydam kolejną książkę, ruszę ze stylowym kursem online “Odkryj STYL swojej duszy“, nagram kolejny kurs online w mojej szkole stylistek New Style Academy, ruszę z poniedziałkowymi spotkaniami live z moimi fankami. Stworzę swoją stronę www.justyna.krawczyk.pl, odświeżę stronę biznesową mojej firmy www.jakbycszczesliwakobieta.pl, a na użytek tych dwóch stron zrobię sesję zdjęciową w Hiszpanii z najlepszą fotograf Anią Danielewską. Wystąpię również podczas konferencji motywacyjnych dla kobiet oraz ze swoim autorskim wykładem na Uczelniach w całej Polsce na temat wizerunku, akceptacji i kochania siebie, który ma zachęcać do akceptowania i dbania o siebie i zaprzestania hejtowi oraz dążeniu do nierealnego wizerunku wyznaczonego przez media. W tym roku wystąpię minimum 8 razy. Pierwsze takie spotkanie podczas którego podzielę się tym jak stworzyłam swoją firmę i jak odnalazłam to, co chcę robić odbędzie się już 11 stycznia podczas konferencji Corpo Exit. Zobacz szczegóły >>>tutaj.

Realizacja: napisałam oraz wydałam kolejną książkę “Jak jedna, mała zmiana może odmienić Twoje życie“, oraz wystartowałam ze wspaniałym stylowym kursem online “Odkryj STYL swojej duszy“. Nagrałam również kolejny kurs dla osobistych stylistek na poziomie zaawansowanym MASTER.

Co poniedziałek stawiałam się na spotkaniach live z cyklu Poniedziałkowy kopniak w dobry stylu. Było ich aż 52! Zrobiłam sesję zdjęciową w Hiszpanii i jesteś na mojej nowej stronie www, która jest moim ulubionym miejsce w sieci. Dlatego, że jest to mój drugi dom i życie zawodowe, które kocham.

Niestety nie udało mi się stworzyć mojej strony www.justyna.krawczyk.com oraz ze wglądu na epidemię nie wystąpiłam ze swoimi wykładami na uczelniach.

Ten cel zrealizowałam na poziomie 90%.

Plan:

Finanse – te kwoty oraz wzrosty pozostawię dla siebie

Realizacja: wbrew zapowiedziom i strachom związanym z epidemią było zaskakując dobrze.

Ten cel zrealizowałam na poziomie 90%.

Plan:

Relacja z mężem – te ustalenia pozostawię dla siebie oraz mojego męża.

Realizacja: zamknięcie w domach okazało się dla nas zbawienne, bo mimo zamknięcia otworzyliśmy swoje serca…

Ten cel zrealizowałam na poziomie 120%.

Plan:

Relacja z córką – wspólnie ustalimy “Rodzinną deklarację misji, wartości i zasad”  dzięki której sposób wychowania oraz życia jakie chcemy prowadzić będzie wyznaczał nasz wspólny kierunek. Raz w miesiącu wymyślam tak zwaną “Twórczą lekcję” podczas której np. jedziemy razem do schroniska dla zwierząt, wspólnie idziemy na kurs pierwszej pomocy lub budujemy razem szałas w lesie, etc. W tym roku również wybierzemy się wspólnie na 4 przedstawienia do teatru, a czas który spędzamy ze sobą również podczas zabawy w domu będzie wartościowy i niczym nie rozpraszany. Zmienimy w tym roku również szkołę mojej córki, zapiszemy się na dodatkowe zajęcia z pływania oraz gimnastyki powietrznej na szarfach. Będziemy też dbać o regularne spotkania i relacje z koleżankami. Zgodnie z obietnicą spełnię też marzenie mojej Nataszki i zbuduję jej domek na drzewie. Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale otwieram się 😉

Realizacja: stworzyliśmy zasady i określiliśmy wartości, którymi staramy się kierować na co dzień. Raz w tygodniu (zamiast twórczych lekcji oraz wyjść do teatru, które z wiadomych przyczyn nie były możliwe) spotykamy się co czwartek w łazience na wieczorku kobiecości i rozmawiamy na ważne i kobiece tematy. Zmieniliśmy szkołę naszej córki (co było trudne ale uwalniające) oraz kontynuujemy lekcje na szarfach. Bawiliśmy się fantastycznie i spotykaliśmy w gronie koleżanek na tyle na ile było to możliwe. Zbudowaliśmy też domek na drzewie. Niemożliwe nie istnieje! Jeśli chcesz zobaczyć jak on wygląda >>>kliknij tutaj.

Ten cel zrealizowałam na poziomie 90%.

Plan:

Stworzyłam też dodatkową podkategorię przy relacjach kierując swoją uwagę na rodziców, rodzinę i przyjaciół. Stosuję tu taką zasadę – zastanów się co możesz zrobić dobrego dla innych. Takie pytanie będę sobie zadawać tak często, jak to możliwe.

Realizacja: nareszcie “wróciłam do siebie” i znów zaczęłam myśleć o innych z dobrocią i chęcią zrobienia czegoś dobrego. Dopiero się rozkręcam, ale idzie mi całkiem nieźle. Ten cel zrealizowałam na poziomie 50%.

Plan:

Pasje i rozrywka – w tym roku wybierzemy się całą rodziną na Kubę, wrócę do nurkowania i zdjęć podwodnych. Wybierzemy się również do Hiszpanii oraz w kilka krótszych podróży z namiotem samochodowym dachowym po Europie, sami bądź z przyjaciółmi. Namiot zakupimy ten, który wybraliśmy podczas targów podróżniczych. Więcej o tym cudzie techniki możesz przeczytać >>>tutaj i zobaczyć relację z naszej pierwszej podróży.

Realizacja: gdy epidemia zaczynała się na dobre, to właśnie wracaliśmy z Hiszpanii. Było wspaniale, ale wiadome było już to, że podróże będą coraz trudniejsze. Mimo dużych obaw w lipcu bez żadnej rezerwacji ruszyliśmy do Chorwacji nie wiedząc czy uda nam się do niej dotrzeć. Nie pojechaliśmy na Kubę ani nie kupiliśmy namiotu samochodowego dachowego ale to, że ruszyliśmy do Chorwacji jest warte zatrzymania. Bo tam działy się same cuda. Jakie? Zobacz >>>tutaj.

Ten cel zrealizowałam na poziomie 60%.

Jestem ogromnie dumna z osiągnięć tego roku. Wreszcie odkryłam, co tak naprawdę daje mi stawianie celów, spełnianie marzeń i życie po swojemu. Odkrycia te przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Zobacz >>>tutaj.

Życzę Ci planów, które odmienią nie tylko Twoje życie, ale przede wszystkim Ciebie. Bo możesz więcej niż Ci się wydaje.

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.