BlogOsobista Stylistka radzi

Zmieniamy sprzedawców w super doradców – czyli mój projekt dla KappAhl Polska

By 23 marca 2019 No Comments

Wielokrotnie słyszałam od sprzedawców salonów odzieżowych powtarzające się hasła: wygląda w tym pani świetnie, to jest ostatnia sztuka, a to jest hitem sezonu, musi pani to mieć…

Mnie już nie da się tego wmówić. Tego czyli, że mimo to, że mam szerokie ramiona i spory biust, to mogę nosić żaboty i marynarki z poduchami i klapami. No nie.

Jednak jest jeszcze wiele kobiet, klientów, którzy nie mają takiej świadomości. Słyszą, że w czymś jest im dobrze, biorą, bo sami nie wiedzą co czują, a potem ubrania wiszą w szafie, bo nie wiedzieć czemu nie czują się nich dobrze. Wracają na zakupy i ponownie powtarza się ten sam błąd. W efekcie końcowym zrażają się do marki myśląc, że nie jest ona dla nich.

Przyszedł jednak taki moment, że skończyły się już czasy, gdy sprzedawca w butiku z ubraniami był od tego, aby podać większy bądź mniejszy rozmiar. Świadomość klientów rośnie, coraz częściej mówi się o wizerunku, programów na temat metamorfoz i dbałości o wygląd jest coraz więcej. Szkoleń i warsztatów stylistycznych jest cała masa. Sama takie organizuję. Dlatego coraz częściej klientki wiedzą więcej na temat sylwetek i kolorów niż sprzedawcy w sklepach.

Tak nie może być.

Wie o tym marka KappAhl, która postanowiła zainwestować w rozwój swoich pracowników i podnieść ich kompetencje. Właśnie po to, aby oferować swoim klientom coraz więcej.

Podczas czteromiesięcznego projektu “Zmieniamy sprzedawców w super doradców” zjeździłam całą Polskę. Odwiedziłam wszystkie salony i przeszkoliłam wszystkich pracowników tej marki.

Jak to wyglądało w praktyce?

  • Przeprowadziłam 26 szkoleń w całej Polsce. Szkolenia odbywały się w salonach marki KappAhl, co było ogromnym plusem, bo mieliśmy dostęp do pełnego asortymentu.
  • Każde szkolenie trwało trzy godziny. Zaczynaliśmy od teorii i omówienia zasad diagnozowania sylwetek oraz dobierania fasonów a następnie przechodziliśmy do zadań praktycznych.
  • Przeszliśmy również przez kolory, a następnie tworzenie zestawów biznesowych oraz tych zgodnymi z obowiązującymi trendami.

Wszystko zostało bardzo dokładnie wytłumaczone w teorii ale też zaprezentowane w praktyce. Bo pracownicy sami siebie nawzajem musieli zdiagnozować pod względem sylwetki i kolorów, a potem zaproponować idealne stylizacje, ubrać je i omówić.

I to ma ogromną wartość i sens. Bo teraz przychodząc na zakupy do marki KappAhl możemy poradzić się sprzedawcy, który posiada również kompetencje stylisty. Możemy zdiagnozować swoją sylwetkę, typ kolorystyczny i dowiedzieć się w jakich fasonach będziemy wyglądać najkorzystniej.

Wizerunek marki, która naprawdę dba o swoich klientów i chce dla nich jak najlepiej, to coś czego nam dziś wciąż brakuje. Na szczęście coraz więcej marek zaczyna sobie zdawać z tego sprawę.

Cały projekt był cudowny. Przy okazji poznałam niezliczoną ilość fantastycznych ludzi. Poznałam markę KappAhl niemalże od podszewki, filozofię, kulturę organizacji, przesłanie. Po prostu coś pięknego.

Oby więcej marek modowych miało tak dużą świadomość zmieniających się potrzeb klientów.

Justyna Krawczyk

Style Coach

 

 

Leave a Reply