Uczy się na błędach ten, kto chce się nauczyć

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Często słyszymy, że warto uczyć się na błędach i nie popełniać tych samych dwa razy. Jednak czy jest to możliwe?

Spotykam wiele kobiet na swojej drodze. Wiele z nich jest nieszczęśliwa, a ja przez większość swojego życia byłam jedną z nich. Nieszczęśliwa, zła, smutna i obrażona na świat. Powodów było wiele, ale głównym była niska samoocena, brak wiary w siebie i nie słuchanie głosu swojego serca. Wzięłam się jednak do pracy i zaczęłam wprowadzać zmiany do mojego życia, które odmieniły moją codzienność. Napisałam o tym książkę “Jak jedna, mała zmiana może odmienić Twoje życie” bo wierzę, że moje życiowe lekcje stają się o wiele bardziej wartościowe wtedy, kiedy dzielę się nimi z innymi.

Błędem, który popełniałam najczęściej był brak kontaktu samej ze sobą, brak porozumienia, brak słuchania samej siebie. Często przecież czułam czy podejmuję słuszną decyzję, ale zagłuszałam ją głosem rozsądku, tego, co powinnam zrobić, tego czego oczekują ode mnie inni. I to musiało się zmienić.

Niesamowite jest to, że los bardzo często podsuwa nam sytuacje, aby sprawdzić czy już się nauczyliśmy czy jeszcze nie. A ja kocham te momenty kiedy mam świadomość, że właśnie przyszła lekcja, sprawdzian i zamierzam go zdać na najlepszych ocenach, jednak nie dla innych, a dla siebie.

Kilka dni temu moja serdeczna znajoma opowiadała mi sytuację, która mnie poruszyła. Wynajmowała mieszkanie do którego wprowadziła się kilka miesięcy temu, jednak okazało się, że przez wentylację do mieszkania dostaje się zapach palonych papierosów z innych mieszkań. Poczuła, że to nie są warunki na które się umawiała i to nie jest miejsce, które jej sprzyja i postanowiła z dnia na dzień wypowiedzieć umowę i zacząć szukać nowego miejsca mimo, że niedawno się przecież wprowadziła.

Wow! – co za decyzyjność – pomyślałam. Ja bym myślała o tym, że jakoś przeżyję, wywietrzę, jakoś tak głupio wypowiadać umowę skoro dopiero się wprowadziłam i znów się pakować, szukać, przeprowadzać. Byłam pod ogromnym wrażeniem i pomyślałam, że mnie zmiana szkoły dziecka zajęła ponad dwa lata mimo, że było źle, to wciąż liczyłam na to, że inni się zmienią.

Nie chcę się jednak biczować, lecz uczyć na błędach i wkrótce okazało się, że moja znajoma i jej historia, to przypomnienie, że na błędach można się uczyć jeśli naprawdę tego chcemy.

Kilka dni później wyjechaliśmy na długi weekend. Sudety, piękne widoki, przygoda, serdeczni znajomi. Rozbiliśmy namiot na dachu samochodu i zaczęliśmy delektować się przygodą. Niestety wkrótce okazało się, że oprócz koni na ranczu są też psy i to nie jeden, a kilkanaście, co wprowadziło ogromny stres w funkcjonowanie naszej córki, która niemalże nie wychodziła z namiotu. Na drugi dzień widząc jej rosnący niepokój zadaliśmy sobie pytanie czy chcemy tu zostać i zrozumieliśmy, że to właśnie jest ta lekcja, którą teraz możemy odrobić. Czy chcemy tu być, czy mimo wszystko zostajemy, na siłę przekonujemy naszą córkę, że te psy są łagodne i że będzie fajnie? Godzinę później byliśmy już w drodze poszukując lepszego miejsca na weekend dla naszej rodziny.

Jasne, że trudno było nam się rozstać ze znajomymi, a do głowy przychodziły argumenty – nie wypada, zdeklarowaliśmy się na trzy noce, a wyjeżdżamy po jednej etc…ale ja już znam te głosy i gdy je odsunę na bok, w sercu czeka odpowiedź.

Jak więc uczyć się na błędach? Oto moje 3 główne zasady:

  1. Z każdej trudnej sytuacji płynie lekcja i ważna wiadomość. Pytanie czy chcę się zatrzymać i posłuchać. Zamiast obwiniać świat i innych, to warto skupić się na prawdzie i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
  2. Warto odrobić lekcję czyli pamiętać o wnioskach z trudnych sytuacji i zastosować zmiany przy najbliższej nadążającej się okazji. A taka przyjdzie na pewno, już świat o to zadba!
  3. Zamienić pychę na pokorę i chcieć się uczyć wiedząc, że to ja mogę zmienić swój świat na lepszy. Słuchanie głosu serca i wyciąganie wniosków na przyszłość – oto jak zmieniamy świat, swój świat na lepsze!

Bo to Twoje życie i Twoje decyzje, które sprawią, że na koniec dnia jesteś szczęśliwa bądź nie. Możesz być kim chcesz, możesz być szczęśliwa i podejmować decyzje w zgodzie ze sobą. To nie zawsze jest łatwe, ale jest cudowne, bo wtedy zmienia się cały świat zaczynając od jednej decyzji, zaczynając od jednego dnia.

Powodzenia!

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.