Już wiesz od czego zacząć spełnianie swoich najskrytszych marzeń. A dziś powiem Ci jaki jest kolejny krok. Bo jak już zapewne wiesz, słyszałaś podczas moich motywacyjnych transmisji na żywo, lub czytałaś w mojej książce „Jak być szczęśliwą kobietą – 15 kroków” absolutnie wierzę w działanie i branie życia w swoje ręce.
Napisanie swoich marzeń czy też narysowanie swoich planów na mapie marzeń ma ogromną moc. To takie narzędzia, dzięki którym wciąż pamiętamy o marzeniach i siłą rzeczy nasz mózg i nasze serce zaczyna iść w kierunku tych marzeń, zaczyna się na nich koncentrować.
Jednak jeśli marzę o tym, aby wydać kolejną książkę „Jak jedna mała zmiana może odmienić Twoje życie„, to wiem, że do tego marzenia muszę się stawić. Bo bardzo wierzę w prawo przyciągania, szczęście, które sprzyja, Wszechświata, który odpowiada i z nami współpracuje, ale stąpam też mocno po ziemi i wiem, że to może się stać, ale nie musi. To, co musi się stać, to działanie.
Jeśli marzysz o tym, aby stać się trenerem jogi, to oprócz tego, że napisałaś to marzenie, to warto teraz postawić kolejny krok. Może zapiszesz się na kurs dla trenerów, albo otworzysz swój kanał na YouTube i zaczniesz nagrywać filmy instruktażowe? To już jest konkret, prawda?
Jeśli ja marzę o napisaniu i wydaniu kolejnej książki, to działanie oznacza w moim przypadku: rozpoczęcie pisania, wyznaczenie sobie harmonogramu dnia w którym godzinę dziennie poświęcam na pisanie. To też jest konkret, prawda?
Osiem lat temu zaczynałam tworzyć swoją firmę od zupełnego zera. Chciałam pracować jako osobista stylistka, więc zapisałam się na kurs dla stylistek. Potem uznałam, że chcę być Style Coachem (stylistka + life coach w jednym) więc musiałam rozpocząć roczne studia w tym kierunku. To wszystko nie było łatwe, ale konkretne działania doprowadziły mnie krok po kroku do miejsca w którym dziś jestem. Nie ma innej rady. Trzeba działać!
Nic samo się nie zrobi. A jeśli przy okazji coś się ułoży, coś lub ktoś pomoże, to wspaniale. Ale jestem przekonana, że nasze życie jest w naszych rękach, więc do marzeń musimy stawiać się sami. I wiesz co? To jest naprawdę dobra wiadomość, bo satysfakcja ze spełnienia marzenia, z osiągnięcia celu, który sobie założyłaś jest niesamowita!
Powodzenia!
Justyna Krawczyk
Zdjęcie: Ania Fauzer




