BlogPsychologicznie, kobieco

Nic nie dzieje się bez przyczyny, zawsze i we wszystkim jest jakiś sens

Od 22 września 2018 brak komentarzy

Nawet jeśli wydaje nam się, że jest zupełnie inaczej…

Pamiętam ten dzień, kiedy postanowiłam zorganizować warsztaty dla kobiet w rozmiarze XL. Utworzyłam wydarzenie na facebooku i dziewczyny zaczęły się zapisywać. To był mój pierwszy rok prowadzenia firmy. Nic jeszcze nie wiedziałam o zasadach organizacji takich imprez. Po prostu miałam super pomysł i postanowiłam go zrealizować.

Znalazłam cudowne miejsce polecone przez Kasię do której niegdyś chodziłam na terapię. Zarezerwowałam termin i poczęstunek. Byłam cała w stresie ale bardzo się cieszyłam na to wydarzenie.

Zapisało się jakieś dwadzieścia pięć kobiet. Przyszły dwie.

Byłam załamana ale poprowadziłam warsztaty. Właścicielka kawiarni nie policzyła mi wtedy za cały zamówiony catering. Było jej przykro. Mnie też. Sama dopiero zaczynała, szykowała własnoręcznie humus i czekała na klientów. Knajpka mieściła się niedaleko Nowego Światu w Warszawie, była mała i klimatyczna ale mało widoczna z zewnątrz.

Wróciłam do domu załamana, ale dziś po sześciu latach od tamtego wydarzenia patrzę na to inaczej. W głowie mam kilka wniosków i przemyśleń.

  • już wiem, że nie ma co organizować wydarzenie bez wcześniejszej opłaty za udział
  • postanowiłam poprowadzić spotkanie mimo wszystko. Nie poddałam się!
  • jedną z uczestniczek była dziewczyna, która zajmowała się pisaniem zawodowo. Podczas rozmowy powiedziała mi o zasadzie, którą pamiętam do dziś. Tam, gdzie chcesz postawić przecinek, to postaw kropkę. Dzięki niej zaczęłam zdecydowanie lepiej pisać.

Właścicielka tej knajpki zrezygnowała i zdecydowała się na sprzedaż tego miejsca. Uważała, że się do tego nie nadaje ale i że miejsce jest kiepskie i mało widoczne.

Pomyślałam, że warto oceniać swoje talenty i opierając się właśnie na nich decydować się na działania w których jesteśmy dobre i wspierać się w tematach w których nie czujemy się silne. Dlatego sprzedażą i marketingiem nie zajmuję się ja. Od tamtego wydarzenia już wiem, że to nie są moje mocne strony i chętnie tę działkę oddaję w inne ręce.

Przyszła nowa właścicielka, która świetnie znała się na gastronomii. Sprzedaż miała w jednym palcu i wiedziała, że w niedalekiej przyszłości zaraz obok powstanie stacja metra. Dziś to miejsce widać z każdej strony, serwuje pyszną kawę i ciekawe dania.

Ale to jeszcze nie wszystko…

Wiele wyniosłam z tego doświadczenia. Wiele się nauczyłam, ale też sploty wydarzeń spowodowały coś niezwykłego.

Z poprzednią właścicielką kawiarni zostałyśmy w bardzo sympatycznych relacjach. Pewnego dnia, po kilku latach zadzwoniła do mnie z ciekawą wiadomością. Pracowała w agencji reklamowej i dla swojego klienta poszukiwała kobiety, zadbanej, o długich włosach w wieku między 30 a 40 lat.

Poszłam na jedno spotkanie z Zarządem firmy i decyzja była bardzo szybka. Zostałam twarzą projektu marki Loreal. Czyli od fatalnego warsztatu na który przyszły dwie osoby, do projektu z marką Loreal. Jak to możliwe?

Po tej historii zaczęłam wierzyć w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wtedy, tego wieczoru, gdy przyszły te dwie uczestniczki zamiast dwudziestu pięciu, nie byłabym w stanie pomyśleć, że z tego będzie jakaś lekcja albo fajny splot wydarzeń. Nie pomyślałabym, że od tego momentu szłam w kierunku o jakim nawet nie śmiałam marzyć…

Dziś po tylu latach znów zorganizowałam spotkanie w tym samym miejscu. Wszystko się zmieniło, łącznie z nazwą kawiarni. Opłatę za warsztaty pobrałam z góry, wynegocjowałam dobre warunki spotkania i na warsztaty przyjechały wszystkie zapisane kobiety. Mam za sobą setki klientek, dziesiątki warsztatów i szkoleń, niezliczoną ilość sprzedanych kursów online oraz tysiące egzemplarzy książki, którą wydałam. To wszystko wydaje się wręcz niemożliwe, a jednak jest prawdziwe.

Często tak trudno uwierzyć nam, że wszystko ma sens, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Ja już wierzę.

Justyna

Leave a Reply