Dlaczego wstydzimy się SIEBIE

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Wstydzę się SIEBIE, a raczej wstydziłam….ale dziś już rozumiem, co się wydarzyło w moim życiu i jak to zmieniłam. Zrozumienie mechanizmów daje ulgę i wiedzę na temat tego, jak mogę pomagać innym kobietom to zmieniać. Tobie również.

Pamiętam te lata, kiedy zbliżając się do jakiejkolwiek osoby, kiedy musiałam powiedzieć “cześć”, kiedy ją tylko mijałam i widziałam, że ona mnie kojarzy, wtedy, gdy musiałam odpowiedzieć na pytanie nauczyciela, wtedy, gdy wszystkie oczy były skierowane na mnie….robiłam się cała czerwona.

Paliłam się ze wstydu…Wstydziłam się SIEBIE…

Tego kim jestem, a raczej nie jestem…

Tego, jak wyglądam….

Tego, czego nie wiem…

Czułam się jak gówno…

Kompletnie niepotrzebna…

Zawstydzała mnie moja ukochana M. Mówiła wprost, że jestem nikim, a wtedy, gdy udowadniałam, że może jednak kimś jestem, kończyłam kolejne studia i pokazywałam dobre oceny, mówiła publicznie, że to wszystko za “piękne oczy”.

Do dziś zdarza się Jej mnie egzaminować i pytać o daty, nazwiska osób i zawstydzać, że czegoś nie wiem.

Był etap, że się kłóciłam, płakałam i wreszcie mściłam zadając jej publiczne pytanie – a Ty wiesz??? Wiesz kim jest Ewelina Stępnicka czy Dagmara Szymańska???

Teraz już tego nie robię. Nie wchodzę w to, bo wiem, że to nie jest o mnie…Był czas, że siedząc przy jednym stole moja droga M potrafiła i do dziś potrafi powiedzieć….tak, Ty na pewno tego nie wiesz, ale Twój mąż na pewno wie! Albo do mojej córeczki – zapytaj taty, bo Twoja mama na pewno nie wie…

No tego to już za wiele!

Nie zabija mnie to już dziś i rozumiem mechanizm…

Bo gdy sama nie czujesz się dobrze ze sobą, to jedyne co potrafisz to dokopać innym, nawet swojemu dziecku!

Jednak ja wiem, że to nie jedyna droga. Jest też druga, pytanie czy chcesz nią pójść…Nie podejmę decyzji za moją M, ale mogę sprawić, że i ona poczuje się wyjątkowa i wtedy nie ma już ochoty na dokopywanie innym.

Ale, ale…przy stole siedzi moja rodzina, siedzę ja i moje dziecko i stawiam granice również mojej M. Mówię na głos, że nie czuję się gorsza. Każdy z nas jest inny, ja, mój mąż, moje dziecko. I bez względu na poziom wiedzy każdy z nas jest wartościowy. Ja też. I fakt, że nie pamiętam w którym roku była jakaś bitwa nie czyni mnie głupią. Jestem wartościowa zawsze i kocham siebie.

Już się SIEBIE nie wstydzę.

Jestem z SIEBIE dumna. Stoję po swojej stronie i nie pozwalam siebie obrażać.

Bo jestem CUDEM.

Tak, wiem, jest robota do zrobienia….ale jestem CUDEM i tego nie jest już w stanie nikt podważyć. Każdej z Was życzę tego odkrycia. Zajęło mi to lata pracy….Czasem zdarza mi się zapomnieć.. Ale wiem jak wrócić….

Kocham Cię 🥰🥰🥰i siebie też❤❤❤

Justyna Krawczyk

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.