Dlaczego wciąż czujesz, że coś z Tobą jest nie tak

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Są dwie ścieżki, które znam, które przeszłam i wiem, że zna je wiele kobiet. Spotykam je na przeglądach szaf i wspólnych zakupach. Piszą do mnie po przeczytaniu moich książek, że przechodziły to samo i cieszą się, że ktoś napisał, co z tym zrobić, jak się tego pozbyć. Tego, czyli poczucia, że coś z nami jest nie tak, jesteśmy nie takie jak powinnyśmy być.

Chcę Ci powiedzieć szczerze, że pozbycie się tych wszelkich powinności, samobiczowania, ze wstrętem patrzenia w lustro, zajęło mi wiele miesięcy, a może i lat. Ale dziś cieszę się, że „tam” byłam, ale też odkryłam, o co w tym wszystkim chodzi. Bo dzięki temu mogę dziś lepiej zrozumieć Ciebie i wiem jak Ci pomóc.

Pierwsze „coś ze mną jest nie tak” dotyczy obrazu kobiety idealnej, która ze wszystkim sobie radzi, zawsze jest piękna, zadbana, jest idealnym pracownikiem, idealną żoną, idealną mamą, kucharką, sprzątaczką, multi-talentem ogarniającym wszystko i wszystkich. Ćwiczy, zdrowo się odżywia, wygrywa konkursy, ze wszystkimi się dogaduje, spełnia oczekiwania innych, przyszła na świat po to, aby zadowalać innych. Dążymy do tego wyidealizowanego obrazu, żyjemy czyimś życiem zupełnie nie zauważając, że nasze życie przechodzi nam koło nosa. Nasze marzenia, nasze ja, nasze odbicie w lustrze. Żyjemy jakby nas nie było wciąż porównując się z innymi. To doprowadza nas do destrukcyjnego poczucia porażki i braku szczęścia. Jedynym rozwiązaniem jest „wrócić do siebie” i zacząć żyć w coraz większej świadomości, która podpowiada nam każdego dnia, że przyszyłyśmy tu żyć własnym życiem i jesteśmy jedyne w swoim rodzaju.

Drugie „coś ze mną jest nie tak” jest nieco inne. Kiedy już sobie uświadomimy, że nie chcemy żyć dla kogoś, nie chcemy przeżywać czyjegoś scenariusza, nie chcemy wyglądać jak inni, mówić i zachowywać się tak jak się powinno, to nadchodzi ten moment połączenia się ze sobą. Stajemy po swojej stronie w coraz większej świadomości, że jesteśmy wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Zaczynamy słuchać serca, dociera do nas głos naszej duszy, która tęskni i woła, która podpowiada w jakim kierunku iść. Po drodze jednak warto pozbyć się przekonań, które mocno zakorzeniły się w naszych sercach. Już nie słyszymy ich na zewnątrz, nie realizujemy czyjegoś scenariusza, uwalniamy się coraz mocniej od planów na nasze życie, które nie były naszymi planami. Ale jest jeszcze robota do zrobienia wewnątrz. Stać po swojej stronie – to słuchać siebie, pozbywać się nie swoich przekonań, odkrywać swoje, iść za głosem serca mimo, że stare „to nie wypada”, „przecież nie możesz” wciąż będzie gdzieś za rogiem się czaić.

Świadomość bywa trudna, ale jest nieunikniona jeśli chcemy coś zmienić. Odkrycie, że wciąż czujesz się niewystarczająco dobra, bo przez większość życia dążyłaś do tego, aby być kimś innym niż naprawdę jesteś, jest trudna, ale wartościowa. To jak kompas, który pokazuje jedyny właściwy kierunek. Twój kierunek, Twoją drogę i Twoje życie.

Jeśli przez większość życia słyszałaś od bliskich „dostałaś 5, a dlaczego nie 6”?, „dobrze posprzątałaś, ale można lepiej”, „nawet dobra ta zupa, ale Kaśka gotuje lepszą” etc… to dziś zapewne w większości obszarów swojego życia czujesz się niewystarczająco dobra i nie zdolna do podejmowania własnych decyzji. Nigdy nie jesteś zadowolona z efektów swojej pracy, bo zawsze można lepiej, nie jesteś zadowolona ze swojego wyglądu, bo Anka wygląda jeszcze piękniej, nie jesteś zadowolona z własnego życia, bo przecież może być jeszcze ciekawsze. Nie ma w tym zatrzymania i docenienia siebie, swojego życia i decyzji, które podejmujesz. Ale mogą być.

Wtedy, gdy zaczniesz panować nad swoim umysłem, zdasz sobie sprawę z tego, że to nie Ty, a Twoje przyzwyczajenia, zasłyszane schematy i oczekiwania innych nadal Tobą rządzą i kierują. Gdy pierwszy raz staniesz przed lustrem i podziękujesz za siebie, za ciało, za ręce, które są jedyne w swoim rodzaju. Nie ma drugiej takiej osoby na świecie jak Ty! Jesteś cudem a nie problemem, który trzeba zmienić, aby był inny, jakiś, taki jak ktoś. Nie. Ty jesteś wyjątkowa.

Bo z Tobą wszystko jest ok. W głębi duszy jesteś idealna ale „ubrudzona” powinnościami, oczekiwaniami i schematami. W środku jest jednak diament do którego wciąż masz dostęp. Gdy go odkryjesz, to zmieni się Twoje życie.

Justyna Krawczyk

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.