Nie słuchaj innych. Słuchaj siebie.

5172168755_ce7657139e1

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Kilka dni temu, brałam udział w spotkaniu podczas którego, mówiłam o własnych wyborach i o drodze, którą przeszłam i którą obecnie idę. Na sali siedziały dziewczyny, które albo już prowadzą swój biznes, albo intensywnie o tym myślą i szukają pomysłu.

Pamiętam jedną z nich. Dziewczynę, która zaraz po studiach postanowiła otworzyć własną firmę. Mówiła o tym, jak zareagowało na tę wiadomość jej najbliższe otoczenie.

No coś Ty, tak zaraz po studiach? To jest za wcześnie. Powinnaś iść na etat – usłyszała.

Ta młoda dziewczyna, jednak jest na tyle świadoma, że nie uległa tym namowom i postanowiła postawić na siebie.

Jestem pod ogromnym wrażeniem, bo gdy przypomnę sobie to, co ja miałam w głowie kończąc studia, to nie mogę powiedzieć, że byłam dojrzała, czy chociaż, abym takie decyzje podejmowała. Świadome i dojrzałe. Nie myślałam o tym, co chcę robić, jakie mam talenty i plan na życie. Szukałam pracy jakiejkolwiek, po to, aby móc się utrzymać.

Dziś z całą pewnością mogę powiedzieć, że jestem i dojrzała i podejmuję świadome decyzje. Jednak jedno się nie zmieniło. Wciąż wokół mnie ustawia się kolejka doradców, którzy koniecznie chcą mi powiedzieć, jak mam żyć.

To nie jest tak, że nie chcę słuchać nikogo. Warto weryfikować swoje pomysły, swoje odczucia. Ale ostatecznie to, co warto, to przede wszystkim warto posłuchać siebie.

Kogo warto słuchać?

Ja lubię rozmawiać z moim tatą. Bo jest dla mnie przykładem i wzorem do naśladowania. Bo mimo faktu, że od dawna mógłby przejść na emeryturę, to on wciąż pracuje, prowadzi swoją firmę. Rozwija się, czyta i z chęcią uczy się nowości. Gdy zaczyna nowy projekt, potrafi zapisać się na kurs czy korepetycje online, po to, aby zdobyć wiedzę, której mu brakuje. I choć nie zawsze się we wszystkim zgadzamy, to uwielbiam z nim rozmawiać i wiedzieć, co on myśli na temat, który mnie nurtuje. Bo odnajduję w nim to, co w życiu cenię. Odwagę, determinację, chęć nauki i stawianie na siebie.

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, którzy postawili na swój biznes. Bo oni zmagają się z podobnymi problemami jak ja. Dowiadywać się, jak sobie radzą i jakie mają pomysły na przyszłość.

Warto też rozmawiać z tymi, którzy odnieśli sukces. Szczególnie z tymi, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą. Mogą być dla mnie przykładem, inspiracją. Mogą wnieść dużo mądrości w moje życie.

Cenię sobie również zdanie ludzi, którzy są przykładem, których cenię i lubię. Chcę poznać ich historię, ich zdanie. Ale na koniec musi to być moja decyzja.

Dla mnie ważne jest również zdanie mojego męża. Rozmawiam z nim niemalże o wszystkim. Pytam, szczególnie wtedy, gdy nie jestem czegoś pewna. Ale ostatecznie sama podejmuję decyzję i nie zawsze są one zgodne z tym, co mój mąż myśli. Ale lubię poznać jego zdanie. Bo jest mądry i bardzo dla mnie ważny.

Kogo więc nie warto słuchać?

Ja nie lubię ludzi typu – wszystko wiem najlepiej, ja Ci wszystko powiem. Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś nie pytany, próbuje dawać mi dobre rady. Szczególnie jeśli ten ktoś, nie jest dla mnie przykładem do naśladowania.

Nie chcę słuchać ludzi, którzy uwielbiają dobrze radzić innym, ale sami nic nie osiągnęli.

Nie chcę słuchać tych, którzy niemalże trudnią się w ocenie innych. I nie mogą przeżyć tego, że nie są pytani o zdanie. Więc nawet nie pytani, dają sobie prawo do oceny.

Powinnaś zrobić inaczej, Twoje wystąpienie mogło być lepsze, ten produkt, powinien być opisany inaczej. Ale sami nie prowadzą biznesu, nie zrobili ani jednej prezentacji w swoim życiu i nigdy nie korzystali z usług takich jak moja.

Myślę, że to piękne uczucie być w życiu pewnym. Pewnym swojego wyboru. I muszę powiedzieć, że w chwilach, gdy podejmowałam ważne decyzje, nie pytałam innych o zdanie. Pamiętam, gdy zdecydowałam, że zostanę style coachem. Nawet Ci nie pytani, często mówili, że to dziwny pomysł, że coś strzeliło mi do głowy. Pamiętam też tych, którzy wypowiadali się na temat mojej rezygnacji z etatu i postawienie na własną firmę.

Ty zwariowałaś, będziesz tego żałować, etat jest bezpieczny, etc…

A kiedy postanowiłam się rozwieść, bo nie byłam szczęśliwa, słyszałam, że to błąd, że lepszy taki mąż, niż żaden. I że jeśli szukam księcia na białym koniu, to go nie znajdę. I że w życiu nie można mieć wszystkiego, więc powinnam siedzieć cicho i nie marudzić.

Nie powinnaś tak wychowywać dziecka, no wiesz, dlaczego ona śpi jeszcze z Wami? Masz problemy? A nie mówiłam? Lepiej wrócić na etat, tylko kto Cię tam teraz przyjmie? Kiedy będziesz mieć drugie dziecko? Nie bądź egoistką, dziecko powinno mieć rodzeństwo. A to naprawdę tak wiele zmienia, że zamiast do zupy dodawać śmietanę dodajesz mleko kokosowe? Wymyślasz sobie, niepotrzebnie. Ja całe życie tak jadłam to i Ty możesz. Ja na Twoim miejscu obcięłabym włosy, lepiej Ci w krótkich. To nic, że Ty wolisz, ja Ci mówię, że lepiej wyglądasz w krótkich. Kiedy zaczniesz chodzić do kościoła i wreszcie żyć jak normalni ludzie? 

Słuchaj – wolę być nienormalna, a Ty daj mi święty spokój.

Każdy ma prawo do swojej opinii, ale myślę, że życie byłoby prostsze i pełne szczęśliwych ludzi, gdybyśmy pozwolili innym decydować o sobie. Przydałaby się też akceptacja i tolerancja w pakiecie. Ale na dobry początek warto zająć się po prostu sobą i nie mieszać innym. Ani w ich zupie, ani w innych ważnych i mniej ważnych wyborach.

Justyna

Style Coach

 

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.