Podsumowanie roku 2021 – jak je zrobić

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Uwielbiam robić plany, zapisywać cele i marzenia. Wtedy wiem na czym mam się skupić i tak naprawdę czego chcę od życia, co robić i co jest ważne.

Wcale nie biczuję się za brak zrealizowanego celu, ale daje mi to do myślenia i zastanawiam się co poszło nie tak.

To już niemalże tradycja w mojej rodzinie, że co roku w Sylwestra robimy podsumowanie mijającego roku, a w Nowy Rok każdy z nas rysuje swoją mapę marzeń na ten który się właśnie rozpoczyna.

Powyżej widzisz mapę marzeń na rok 2021. Wiem, że rysunki nie są jakieś piękne, ale mnie się podobają, są moje, przelałam moje wyobrażenia na papier tak jak umiałam i to się liczy. Dzięki tym obrazkom natychmiast widzę o czym marzyłam, czego chciałam i wiem też czy mi się to udało.

Każdą mapę marzeń dzielę na 8 obszarów, które są dla mnie ważne i za pomocą rysunków i haseł określam plany. Na koniec roku mogę szybko zobaczyć co się udało, a co jednak nie.

  1. Rozwój

W planach miałam dużo, ale dziś wiem co zrobiłam, a czego nie.

W planach rozwoju osobistego i duchowego miałam:

  • kurs theta healing – zrobiłam
  • indywidualna praca rozwojowa z moim nauczycielem duchowym – zrobiłam i nadal robię
  • czytanie wartościowych książek – wciąż naczytać się nie mogę
  • żyć tu i teraz – niestety nie zawsze, ale idzie mi coraz lepiej
  • praktykowanie zatrzymania i słuchania serca – tu też robię duże postępy
  • dodatkowo zapisałam się na kurs Eweliny Stępnickiej dlatego też cały ten obszar uważam za zrealizowany i tym samym zaznaczyłam go na zielono

2. Zdrowie i sprawność fizyczna

Ten obszar był dla mnie bardzo ważny, jednak dostrzegłam jakąś część swojej osobowości, która niestety nie pozwoliła mi zrealizować tych planów. W połowie roku miałam poważną kontuzję kręgosłupa. Długa rehabilitacja wyłączyła mnie na długie miesiące z aktywności fizycznej. Tym samym niestety odpuściłam resztę celów, bo w osobowości mojej odkryłam coś, co wydaje się pozytywne, ale okazuje się, że wcale nie zawsze takie jest. Ja chcę wszystko, albo nic. Stawiam się na maksa albo w ogóle. Cały plan zdrowia również opierał się na wszystkich aspektach, ale gdy wypadła aktywność fizyczna, to odpuściłam również całą resztę.

W tym obszarze zależało mi na poniższych punktach:

  • pić półtora litra wody dziennie – niestety nie zawsze dotrzymywałam tej obietnicy
  • jeść mało, a często – było fantastycznie do czasu kontuzji, potem było tylko gorzej
  • przebiec 620 kilometrów – skończyłam na 250 i już nie wróciłam do biegania z powodu bólu
  • marzyłam o leciutkim kaloryferze na brzuchu, ale zamiast niego dorobiłam się oponki
  • chciałam utrzymać swoją idealną wagę 58 kilogramów, tymczasem ona uparcie pokazuje 4 kilogramy więcej
  • w planach miałam też dbanie o twarz i ciało, ale też o tym często zapominałam
  • bardzo ważnym punktem było dbanie o zdrowie naszej córki i tu zrobiliśmy duże postępy, ale jeszcze wiele przed nami

Nigdy nie sądziłam, że tak polegnę w tym obszarze. Ale być może czas na zmianę celów, czas na słuchanie swojego ciała, większa świadomość tego czego tak naprawdę mi trzeba sprawi, że w tym roku nie tylko lepiej określę cele, ale też będę w stanie się na nich skupić. Niestety ten obszar zakreśliłam na czerwono, bo wynik jest marny.

3. Podróże

Ten obszar uwielbiam. Wiąże się z głębokimi marzeniami o wolności podróżowania. Dużo tej wolności było, ale też sporo ograniczeń.

W obszarze podróże i odkrywanie nowych miejsc w planach było:

  • zakup swojego namiotu dachowego samochodowego – udało się!!!
  • podróż z własnym namiotem dachowym samochodowym – pojechaliśmy do Chorwacji!
  • wyjazd na Lofoty – niestety nie zdołaliśmy spełnić tego marzenia
  • wynajem kampera – zamiast tego wynajęliśmy przyczepę i pojechaliśmy w Pieniny! Było naprawdę wspaniale.
  • podróż do Hiszpanii i spotkanie z moją siostrą – niestety ze względu na sytuację na całym świecie, ponownie nie udało się spełnić tego marzenia.

Mimo wszystko cieszę się, że tak dużo udało nam się podróżować, ale brak mi wyjazdu do Hiszpanii i spotkania z siostrą. Dlatego ten obszar oceniam na zrealizowany pół na pół.

4. Relacje z moją córeczką

To obszar szalenie ważny dla mnie i wymagał ode mnie wiele pracy.

Stawiłam się między innymi do:

  • codziennej zabawy na 100% – i to się udało i jest cudowne
  • traktowanie swojej córeczki jak cudu do odkrycia, a nie problemu do naprawienia – i w tym obszarze wykonałam kawał dobrej roboty!
  • czwartkowe wieczorki kobiecości – nie spotykałyśmy się na kobiece pogawędki co czwartek, ale było ich bardzo dużo, tak jak niesamowicie wartościowych i budujących rozmów
  • cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną, ale okazało się, że z miłości i chęci zmian na lepsze można wiele w sobie zmienić

Oceniam ten obszar bardzo dobrze i wiem, że to dlatego, że tak bardzo poświęciłam się rozwojowi osobistemu i duchowemu. Poznałam pokorę, której tak bardzo mi brakowało i zrozumiałam jak wiele mam do zmiany.

5. Praca

Praca dla mnie jest ważna. Bo to przecież praca, firma, którą sama dla siebie wymyśliłam. Kocham ją i spełniam się w niej niesamowicie.

W tym obszarze zaplanowałam:

  • napisanie i wydanie pierwszej książki dla dzieci „Jak być szczęśliwą Myszką” i zrobiłam to!
  • napisanie i wydanie stylowej książki dla kobiet – niestety kompletnie nie miałam na nią weny twórczej, więc postanowiłam odłożyć ją w czasie
  • wydanie angielskiej wersji książki dla dzieci na Amazon – nie wiem jak to możliwe, bo kosztowało mnie to ogrom pracy ale też to zrobiłam!
  • realizacja strategii marketingowo sprzedażowej – niestety nie udało mi się jej w pełni zrealizować
  • jednak dodatkowo wprowadziłam do sprzedaży nowe produkty takie jak zakładki do książek oraz podstawki pod książki, poduszki umiluszki!
  • rozpoczęłam również współpracę z dystrybutorem moich książek, dlatego są one dostępne w większości księgarni internetowych
  • ostatecznie zrezygnowałam z otworzenia fundacji nie dlatego, że to się nie udało, tylko uznałam to za nieprzemyślany pomysł

Dlatego uważam, że plan wykonałam naprawdę dobrze i jestem z siebie dumna!

6. Finanse

No cóż. Realizacja planów w tym obszarze nie wyszła mi najlepiej. Pomimo rozwoju firmy i zachowania płynności finansowej znów nie udało nam się wcześniej spłacić domu. To jest moje wielkie marzenie, które przepisuję na kolejny rok. Niestety też zaznaczone kolorem czerwonym ale wiem, że kiedyś zmieni się ten kolor na zielony.

7. Relacje z bliskimi

Ten obszar również wymagał pracy, jest ważny i niezwykle wymagający, ale w tym obszarze zrobiłam wielki krok do przodu. Dotyczyły relacji z mamą, wybaczenia i innych niezwykle trudnych ruchów. To obszar wymagający i wrażliwy.

8. Relacje z mężem

To niezwykle ważny obszar, który wymagał zaopiekowania się. Jeśli czytałaś moją książkę „Jak jedna, mała zmiana może odmienić Twoje życie” to wiesz, że przeszliśmy przez piekło. Nie wiedziałam czy damy radę odbudować tę rodzinę. Ale dziś powiem Ci, że takiego efektu się nie spodziewałam i uważam, że jesteśmy razem i to bardzo szczęśliwi tylko dlatego, że oboje stawiliśmy się do trudnych zmian. Co będzie dalej? Nie wie nikt, dlatego również i tu pomimo, że oznaczam ten obszar pięknym, zielonym kolorem to również wstawiam czerwony kawałek, abym już na zawsze zapamiętała, że robota do zrobienia jest każdego dnia!

Za tydzień wpis o planach na nowy, wspaniały rok.

Dziękuję, że jesteś ze mną!

Uściski,

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.