KOBIECOŚĆ bez szpilek, plastikowych tipsów i nadmuchanych ust. Czy to jeszcze jest możliwe?

stylistka

Udostępnij

Chcę zacząć od tego, że ten wpis nie ma na celu urażenia kogokolwiek. Dzielę się swoimi przemyśleniami, obserwacjami, a każdy ma prawo wziąć z tego tyle, ile chce. Nie oczekuję, że wszyscy będą się ze mną zgadzać, chcę rozmawiać i poszerzać swoją świadomość również w tym temacie. Zapraszam więc do dyskusji.

Mam ten przywilej, że pracuję z kobietami od lat. Większość z nich mierzy się z kompleksami, niską samooceną i ciągłą pracą nad tym, aby udowodnić sobie i innym, że są czegoś warte. Pracuję jako Style Coach (osobista stylistka + life coach w jednym), ubieram kobiety, przeglądam ich szafy i prowadzę stylowe kursy online. Doskonale rozumiem ich zmagania, bo przez większość życia czułam się nikim. Walczyłam o uwagę, miłość, uznanie kalecząc się po drodze i cierpiąc katusze. Robiłam wiele, ale nigdy nie czułam się wystarczająco dobra i właściwa. Więc nie dziwi mnie fakt, że dziś kobiety sięgają po tak rygorystyczne sposoby aby „ulepszyć” siebie. Kładą się pod nóż, usztywniają twarz jak tylko pojawiają się na niej zmarszczki, powiększają piersi i wstrzykują w usta substancje, dzięki którym są dużo większe. Ja tego nigdy nie zrobiłam, ale tylko dlatego, że nie miałam do tego dostępu. Mam za sobą jednak rygorystyczne odchudzanie i bulimię z tego samego powodu – aby spodobać się innym.

Jak to jest możliwe i dokąd to zmierza?

Podobno Meryl Streep powiedziała, że nigdy nie zrobi sobie żadnej operacji plastycznej, ani nie wstrzyknie sobie niczego, co miałoby zmienić jej twarz. Twierdzi, że twarz ma jedną, co więcej jedyną w swoim rodzaju i nie pozwoli sobie jej odebrać. Z drugiej strony słuchałam niegdyś na kanale YouTube młodej kobiety, która uważa, że jeśli tylko można coś ulepszyć, udoskonalić to, co niedoskonałe, to dlaczego z tego nie korzystać? Dodaje, że wszystkie osoby, które krytykują jej wygląd są zazdrosne, bo wygląda pięknie. Dodam jedynie, że ma zrobione niemalże wszystko.

Insider

Jakie jest moje zdanie na ten temat?

Zastanawiam się, gdzie kończy się granica między dbaniem, a ingerencją w naszą urodę. Nie raz widziałam ten moment na twarzach kobiet, które dbają o siebie i nagle widzę kogoś innego, coś się zmieniło, jest coś dziwnego. Okazuje się, że za tym stoi twarz, która przestała się ruszać, albo ogromne usta, które pojawiły się nagle. Wcale ten widok mnie nie śmieszy, ale niestety też nie zachwyca. Powoduje współczucie, bo jest to dla mnie jak wołanie o pomoc, o miłość i akceptację.

Kilka dni temu moja znajoma przesłała mi zdjęcie swojej córki, chwaląc się i będąc dumną z tego jak wygląda. Dziewczyna ta miała dopiero 17 lat, a wyglądała na 35. Miała sztuczne rzęsy, makijaż permanentny oczu i brwi oraz pełny i bardzo mocny makijaż. Nie widziałam młodej dziewczyny a kobietę, która nie akceptuje tego, kim jest.

Czy się mylę? Być może….ale czy na pewno? A może zamiast sztucznych rzęs i powiększonych piersi czy ust potrzebujemy bratniej duszy, psychologa, nauczyciela duchowego, który pomoże nam zobaczyć cud, który jesteśmy? I tę naszą wspaniałą różnorodność, która jest taka ciekawa, unikalność i wyjątkowość.

Pójście na terapię, to nie wstyd, to odwaga, dzięki której możemy pozbyć się całego syfu z głowy!Na nogach mam niebieskie autostrady od noszenia szpilek (fachowo nazwane żylakami), po to, aby podobać się innym. Na wdechu chodziłam pół życia, aby nie daj bóg nie wystawał mi brzuch, katowałam się dietami doprowadzając się do bulimii, ocierając się o anoreksję, aby tylko ktoś mnie pokochał. Wierzyłam, że jak będę szczuplejsza, to wreszcie ktoś się znajdzie, a ja wreszcie będę mogła spojrzeć w lustro i wreszcie będę szczęśliwa. I co? I nic. Dopiero terapia i pozbycie się schematów i krytyki z głowy postawiło mnie na nagi, a po wielu latach mogę powiedzieć z ręką na sercu, że kocham siebie.

Kochana, nie róbmy sobie tego. Nie róbmy tego swoim córkom, które na to patrzą. Uczmy prawdziwej kobiecości pokazując siebie jako przykład. Kobiecość, to niezwykła moc i mądrość, bez szpilek, sztucznych piersi i nienaturalnie dużych ust. Czas z tym skończyć i wrócić do wartości człowieka, który jest wspaniały, ciekawy i różny. Każdy i każda z nas! Tak, warto o siebie dbać, ale dbać do cholery, a nie zmieniać się w kogoś kim nie jesteśmy! Szukać wartości w sobie, bo ona tam jest. Pod stertą schematów, przyzwyczajeń i stereotypów. Naprawdę jest. Jeśli ja ją znalazłam, to każda może ją znaleźć.

Nikt nie ucieknie od starości, nawet jeśli ma miliony monet na koncie i najlepszego chirurga plastycznego.

Operacje plastyczne to temat sporny, ale nie da się od niego uciec. Rocznie wykonuje się około 12 milionów operacji z obszaru chirurgii plastycznej i ponad dwa razy tyle zabiegów medycyny estetycznej. Ludzie, a w szczególności kobiety, szukają samoakceptacji i spełnienia estetycznych zachcianek. Z jednej strony żyjemy w niezwykłych czasach, mamy niesamowite możliwości i technologie, które idą na przód. I to jest wspaniałe! Nie mogę jednak pozbyć się uczucia, że to wszystko staje się ważniejsze niż człowiek i jego dobro. Dziś warto mądrze wybierać z pośród wielu możliwości, zadając sobie ważne pytanie – czy ja naprawdę tego chcę? Czy może czuję, że powinnam? Jeśli powinnam, to znaczy, że czuję przymus, a nie chęć. To powinno nas zatrzymać.

A oto komentarz jednej z nas pod postem, który wywołał burzę w internecie. Mnie się on bardzo podoba i jest bliski mojemu sercu, odkąd ja jestem blisko siebie. Zobacz inne komentarze tutaj i daj znać co Ty myślisz na ten temat.

Chyba nie mogę już dodać nic więcej. Komentarz Magdy jest bardzo bliski moim przekonaniom. Dbajmy, nie zmieniajmy, pielęgnujmy siebie, kochajmy cud jakim przecież bezdyskusyjnie jest każda z nas.

WIDZĘ CIĘ Kochana. Ale nie to jak wyglądasz, a to, o co wołasz w GŁĘBI DUSZY.

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.