Jak kupować ubrania z drugiej ręki i dlaczego warto (Vinted)

osobista stylistka

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Uwielbiam polowania na wyjątkowe okazje, perełki i ubrania z drugiej ręki. Za każdym razem, gdy podróżuję, wyjeżdżam na wakacje, to na mojej mapie miejsc, które chcę odwiedzić są również adresy sklepów z odzieżą używaną. Potrafię przejść całe miasto w poszukiwaniu małego sklepiku o którym czytałam w internecie, po to, aby zanurzyć się przestrzeni pełnej ubrań, biżuterii i dodatków często tych, które pamiętają drugą wojnę światową.

Sklepy są różne. Są takie w których czuje się ducha przeszłości, wartość sentymentalną i emocjonalną jak w tym na samym krańcu Alicante w którym kupiłam piękna i starą bransoletkę. Są również te maleńkie, klimatyczne, gdzie można znaleźć mnóstwo perełek wybieranych skrupulatnie przez właścicielkę butiku jak ten w samym centrum Malagi. Ale są też sieciowe, duże sklepy w których też można coś ciekawego upolować, ale brak im klimatu.

Kilka lat temu kiedy wybraliśmy się w miesięczną podróż po Hiszpanii, to w każdym miasteczku musiałam odwiedzić sklepik z takimi właśnie ubraniami. Największe wrażenie zrobił na mnie butik pełen perełek w uroczym miasteczku Elche, prowadzony zresztą przez niezwykłego człowieka u którego kupiliśmy boską, skórzaną kurtkę w stylu kurtki pilotki, skórzany pasek i koszulę, które do dziś kojarzą mi się z tą niezwykłą podróżą.

Pamiętam też targ na świeżym powietrzu gdzieś w Danii czy mały sklepik w Niemczech z którego trudno było mi wyjść. Po prostu kocham takie sklepy i najchętniej bym z nich nie wychodziła.

W ostatnim czasie niestety niewiele podróżujemy, a część sklepów po prostu się zamknęła. W sieci pojawiła się jednak alternatywa i możliwość kupowania ubrań z drugiej ręki online.

Zakochałam się w Vinted na którym nie tylko kupuję, ale też sprzedaję to, w czym już nie chodzę, bądź kupiłam przez pomyłkę. Tak, tak, mnie też się to zdarza mimo, że przecież pracuję jako Style Coach czyli osobista stylistka i trener rozwoju osobistego w jednym.

Swoje konto na Vinted założyłam niedawno i dopiero poznaję tę przestrzeń, ale już dziś mogę się podzielić kilkoma ciekawymi spostrzeżeniami na temat tego miejsca w sieci.

Jeśli miałabym jednym zdaniem określić działanie tego miejsca to byłoby to: dzisiaj moje, jutro Twoje!

Zalety kupowania ubrań z drugiej ręki:

  • nie wydaję pieniędzy na nowe, tylko korzystam z tego, co już zostało wyprodukowane, więc mam nadzieję, że w ten sposób zmniejszam również konsumpcję i zanieczyszczenie środowiska
  • oszczędzam pieniądze, bo często jest to połowa ceny standardowej nawet nowych ale bez metki ubrań
  • nadaję rzeczom drugie życie i ta idea niezwykle mi się podoba
  • uczestniczę w procesie wymiany, czyli nie tylko sprzedaję, ale też kupuję, więc ktoś z tej sprzedaży również się cieszy, a ja przyczyniam się do tego być może drobnego, ale jednak zadowolenia
  • mogę upolować niezwykłe perełki, których dawno w sklepach już nie ma

Zasady kupowania na Vinted, którymi się kieruję

Vinted, to alternatywa dla second handów stacjonarnych, która okazała się być strzałem w dziesiątkę na ten inny i wyjątkowy czas. Żal mi moich ukochanych sklepów w Warszawie, które tej próby nie wytrzymały, ale jednocześnie mam nadzieję, że wtedy, gdy coś się kończy, to coś nowego się zaczyna. Przynajmniej z mojej perspektywy tak to wygląda. W moim biznesie trudno spotkać się na warsztatach stacjonarnych czy w sklepie na wspólnych zakupach, ale za to jest niesamowita możliwość wzięcia udziału w kursie online Odkryj STYL swojej duszy, z którego mogą skorzystać nie tylko kobiety w całej Polsce, ale również Polki mieszkające za granicą.

  • Kupuję jedynie ubrania oznaczane jako – nowe z metką, nowe bez metki lub w bardzo dobrym stanie. W ten sposób zmniejszam ryzyko kupienia rzeczy zniszczonej czy zużytej. Dzięki dostępnym filtrom mogę to zrobić już na początku, aby w propozycjach pokazały mi się tylko takie ubrania czy dodatki.
  • Szukam też konkretnych marek, które mam sprawdzone, które kupowałam dotychczas. I tak np. spodnie marki Mos Mosh, które standardowo kosztują około 600 pln ja na Vinted kupiłam w cenie 50 pln.
  • Uwielbiam też możliwość negocjacji – bo zawsze w zakładce “zapytaj o przedmiot” można zaproponować swoją cenę i w taki sposób te spodnie kupiłam za 50 pln a nie za 70 pln. Są w bardzo dobrym stanie, jak nowe (tak jak napisane w opisie).
  • Super sprawą jest też dodawanie rzeczy do listy swoich ulubionych. Robi się to za pomocą serduszka. To świetne rozwiązanie do tego, aby obserwować te rzeczy, bo np. jeśli sprzedawca zmieni cenę, to natychmiast będę o tym poinformowana. Ta funkcja jednak ma jeszcze większą zaletę dla mnie. Ponieważ w ciągu jednego dnia można negocjować tylko 5 razy, to fajnie stworzyć najpierw taką listę ulubionych rzeczy, a potem spojrzeć na nią i negocjować najpierw te rzeczy na których najbardziej nam zależy.
  • Niezaprzeczalnym plusem jest również możliwość zamówienia wysyłki poprzez InPost, który uważam dziś za najlepszą formę dostarczania zakupów. Integracja z systemem oraz ceny, które wynegocjował Vinted za dostawę uważam za rewelacyjne, a etykieta, która automatycznie przychodzi na adres mailowy po złożonym zamówieniu do sprzedawcy, to szczyt komfortu.
  • Niezwykłe również jest to, że w momencie gdy otrzymam zamówiony przedmiot, to dopiero po sprawdzeniu zgodności z opisem muszę kliknąć w systemie – wszystko się zgadza – i tym samym kończę transakcję, a sprzedawca otrzyma swoje wynagrodzenie. Mogę również ocenić współpracę oraz komunikację ze sprzedawcą.
  • Ważne jest to, aby dokonywać przemyślanych zakupów, bo zwrot jest możliwy tylko i wyłącznie wtedy, gdy artykuł, który dostałam nie jest zgodny z zamieszczonym opisem, czyli np. na spodniach znalazłam plamę, której nie było ani na zdjęciach, ani w opisie.
  • Sprzedawca ma obowiązek wysłania zamówionego przedmiotu w ciągu 4 dni od daty zakupów, co więcej dzięki komunikatorowi, mogę być z nim w stałym kontakcie.

I tak w ostatnim czasie szukałam czerwonej, wygodnej sukienki w której będę mogła chodzić po domu. Dzięki filtrom dokładnie sprecyzowałam czego szukam wpisując kolor czerwony, swój rozmiar, stan – nowe bez metki lub nowy z metką, zaznaczyłam również, że tym razem poszukuję sukienki i pojawiła mi się w ten sposób lista dostępnych rzeczy.

Zaznaczyłam serduszkiem te, które spodobały mi się najbardziej, a na drugi dzień, gdy już ochłonęłam i przemyślałam, wybrałam jedną, idealną i to w super cenie!

Koszt sukienki (nowej z metką!), to 17pln, koszt wysyłki 7,90pln, koszt ubezpieczenia 3,75pln. Razem to cudeńko w którym zawsze będę się czuła zadbana również w domu to 28,65pln. Uwielbiam takie łowy!

I w tym miejscu warto powiedzieć o ważnej rzeczy i zaplanować dodatkowy koszt – ochrona kupujących = 2,90 zł + 5% ceny danego przedmiotu. Nie można z tego zrezygnować, to jest prowizja dla Vinted, która ma zagwarantować kupującemu, że w razie gdyby sprzedający wysłał zniszczoną rzecz lub nie wysłał paczki wcale, to Vinted pomoże odzyskać wpłacone pieniądze.

Jak sprzedawać na Vinted?

To dla mnie raczkujący temat ale rozkręcam się również w tym obszarze. Bo mam trochę rzeczy, które zalegają w mojej szafie i chętnie również i ja dam im nowe życie.

  • Sprzedaż na Vinted jest darmowa i szalenie łatwa. Wystarczy zainstalowana aplikacja na telefonie, kilka dobrych zdjęć, opis i już. A jeśli nie wiesz za jaką cenę wystawić dany przedmiot, to Vinted taką cenę podpowiada.
  • Zdjęcia są ważne (i wcale nie muszą być na Tobie), aby były doświetlone, aby w pełni pokazywały dany przedmiot i aby zdjęć było przynajmniej kilka tzn. 3 do 5. Na zdjęciach warto też pokazać metkę oraz skład.
  • Opis powinien być szczegółowy. Czym więcej szczegółów, tym większa szansa na sprzedaż. Oprócz podstawowego opisu przydadzą się również wymiary w centymetrach, np. długość nogawki spodni czy obwód pasa.
  • Sprzedawaną rzecz zawsze piorę (chyba że jest nowa z metką i zapakowana, to nie) prasuję i pięknie pakuję. Sama nie lubię dostawać rzeczy w byle jakiej reklamówce, więc moje ubrania wysyłam w pięknym pakunku.

Mam nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie przydatny. Koniecznie wejdź na mój profil na FB i skomentuj go. Jeśli chcesz się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat kupowania i sprzedawania rzeczy używanych, to koniecznie daj znać. Chętnie i ja poczytam!

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.