A raczej czy Kobieta może starzeć się z godnością? Wymagania, które wciąż są przed nami stawiane, są bardzo wysokie. Mamy być mądre, pracowite, zaradne, mamy być świetnymi matka, wzorowymi pracownikami, żonami, zadbane, piękne i WIECZNIE MŁODE!
W czasach botoksu i operacji plastycznych, większość z nas zadajemy sobie pytanie czy to już czas na operację, jakąś korektę, naciągnięcie, odessanie, bo presja jest ogromna, krytyczna, wypatrująca każdej zmarszczki, a z drugiej strony słyszymy, że trzeba umieć starzeć się z godnością. Więc jak to jest???
Jest kilka bardzo popularnych gwiazd, które poddały się operacjom plastycznym, po których ich twarz przypomina maskę albo wręcz karykaturę człowieka. Ale są również te, które botoks pokochał i odmłodził o kilkanaście lat.
Czy to znaczy, że te Kobiety nie potrafią starzeć się z godnością? Czy może nie potrafią, nie mają siły przeciwstawić się ogólnej presji i zawalczyć o dobre samopoczucie, pewność siebie mimo upływającego czasu i zmian, których niewątpliwie starość nie potrafi ukryć?
W jednym z wywiadów Danuta Stenka (która należy do mojego grona Kobiet które -uwielbiam) mówi:
„ od Kobiety wymaga się, by jak najdłużej była piękna i młoda. A kiedy na jej twarzy pojawiają się zmarszczki, zaczyna więdnąć, podskórnie ma jej się to za złe”. Stwierdzenie „postarzała się” brzmi często jak „zgłupiała”, czuje się w nim niesmak ”
Agata Młynarska (też uwielbiam) w jednym z wywiadów przyznała, że były pracodawca, jako powód zwolnienia podał, że jest za stara. Bolesne doświadczenie Kobiety, która wciąż wygląda pięknie i jest atrakcyjna nie tylko fizycznie, ale również intelektualnie. Tylko, co jest ważniejsze?
Jak tu starzeć się z godnością?
Justyna




