Moc Kobiety

wczerwień

Udostępnij

W swoich mini-studiach nad odmiennością kobiet i mężczyzn napotkałem na bardzo piękny tekst. Pochodzi on z książki Michela Carrouges’a „Moc kobiety”:

Kobieta nie jest zbędnym powtórzeniem mężczyzny, lecz urzekającym miejscem, gdzie dokonuje się żywe zespolenie człowieka z naturą. Gdyby zniknęła, mężczyźni pozostaliby samotni, niby cudzoziemcy bez paszportu w lodowatym świecie. Jest samą ziemią, wyniesioną na wyżyny życia, ziemią, która stała się wrażliwa i radosna; bez niej ziemia jest dla mężczyzny milcząca i martwa.

To prawda, że czasami jest nam trudno ze sobą wytrzymać. Ciężko się zrozumieć nawzajem. Dziwimy się swojej odmienności i obrażamy na siebie, często zupełnie bez sensu. Mężczyzn bardziej „nosi”, szukają nowych wyzwań. Wybory, które podejmują osiągając doświadczenie i mądrość (pewnie nie wszyscy) nie są ostateczne i wymagają ustawicznego napięcia.

Człowiek lęka się niebezpieczeństwa i nie lubi trudności. To życiowa sprzeczność, że gdy wokół piętrzą się trudności, marzy się o stabilizacji. Kiedy już osiąga się względny spokój, szuka się nowych wyzwań. Swego rodzaju „niepokój ducha” mężczyzny jest ceną jego rozwoju, ale w niepokoju marzy on o spokojnej przystani i to kobieta właśnie jest ucieleśnieniem tego marzenia. Jest ona upragnionym pośrednikiem pomiędzy naturą, której mężczyzna nie ogarnia, nie pojmuje tak, jak to może zrobić kobieta, a innymi ludźmi.

Obejrzałem ostatnio, drugi czy trzeci raz film „Testosteron”. Z jednej z dyskusji prowadzonych przez bohaterów filmu wynikało, że tak naprawdę wszystko co robią mężczyźni ma na celu zadziwienie, czy zachwycenie kobiet. Wojny, szybkie samochody z coraz mocniejszymi silnikami, a nawet piłka nożna. Aż tak to chyba nie jest. Sądzę, że ta wewnętrzna potrzeba rozwoju i stawiania sobie nawet ekstremalnych wyzwań nie jest wyłącznie związana z imponowaniem kobietom. Mężczyźni na przemian prawdopodobnie ścigaliby się ze sobą i współpracowali nawet na planecie bez kobiet, przez jakiś czas nawet pewnie mrugaliby do siebie znacząco i mówili: „Ale spokój, nareszcie cisza”, ale szybko uznaliby, że to cisza martwa.

Dla mężczyzn natura jest łaskawa, skoro dała im kobiety. Ciekawe, czy kobiety chociaż od czasu do czasu mogą pomyśleć podobnie?

 

Jarek

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.