Z cyklu „Męskim Okiem” – Czego pragną kobiety?

people-2557411_1920-1

Udostępnij

Z mężczyznami sprawa jest prosta: wszyscy wiedzą, że mężczyźni chcą tylko jednego. Zazwyczaj, kiedy to dostają są rozluźnieni, spokojni, refleksyjni. Do pełni szczęścia brakuje im tylko szczęścia ich ukochanych kobiet. Ba! – „tylko”. Bo czego pragną kobiety? Czegoś innego. Innego niż wszystko inne, innego niż wczoraj i zapewne innego niż jutro.

W początkach znajomości, często pragną tego samego co mężczyźni, dla facetów jest to raj namiętności, którego najchętniej nigdy by nie opuszczali i dla którego utrzymania są gotowi oddać wiele ze swojej wolności, niezależności, wolnego czasu z kumplami i piwa.

Ale przecież „nie samą miłością żyje człowiek”, okres godowy wcześniej czy później się kończy i trzeba jakoś urządzić wspólne życie. Zazwyczaj te sprawy kobiety chcą wziąć w swe ręce. Ale właśnie, jak to ma wyglądać, na jaki model życia się zdecydować, czego pragną kobiety? Czułości, zrozumienia, docenienia, szacunku – o to zawsze trudno z gruboskórnymi samcami, ale dzisiaj o tym nie mówimy.

Bezpieczeństwo i komfort życia. Oczekiwania kobiet w tym zakresie wzrastają, możliwości ich realizacji przez przeciętnego mężczyznę – spadają. W amerykańskich filmach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych tradycyjna rodzina ma co najmniej trójkę dzieci, mieszka we własnym domku na przedmieściach i jeździ razem na wakacje dużym kombi. Na wszystko to (plus studia dla dzieci) wystarczała pensja jednej osoby, mężczyzny. Inaczej wyglądało to w Polsce i innych krajach tzw. „demokracji ludowej”. Tutaj w najlepszym wypadku rodzina dostawała po kilkunastu latach oczekiwania 2 pokoje z kuchnią w bloku, o większym samochodzie mogła tylko marzyć. Ale i tu, przynajmniej do lat siedemdziesiątych w większości za byt rodziny odpowiedzialny był mąż-ojciec. Oczywiście oznaczało to ekonomiczne przywiązanie kobiety do mężczyzny, brak możliwości rozwoju, tłumienie ambicji i wolności osobistej. Te lata to okres walki o równouprawnienie. Od tamtych czasów wiele się zmieniło. Kobiety wkroczyły na rynek pracy i stały się dużo bardziej niezależne. Niestety – pozostały same w rolach, w których mężczyźni nie mogą ich zastąpić, czyli w rodzeniu i wczesnym wychowywaniu dzieci oraz w tych, w których mężczyźni zastąpić ich za bardzo nie chcą – w prowadzeniu domu. Jednocześnie, zdaniem przynajmniej części ekonomistów, zwiększenie ilości osób pracujących było jednym z czynników relatywnego obniżenia wysokości wynagrodzeń. Mężczyźni poczuli się zagrożeni, kobiety – z racji zazwyczaj niższych zarobków – niedoceniane w pracy i mocno przeciążone większą ilością obowiązków domowych. Na to wszystko nakłada się wzrastająca konsumpcja i chęć posiadania coraz większej ilości dóbr, przedmiotów już niekoniecznie pierwszej potrzeby.

Część mężczyzn zareagowała większym zaangażowaniem zawodowym. Chcą zarabiać więcej, aby sprostać wymaganiom swoich kobiet, w efekcie często pracują dłużej. Efektem ubocznym takiego podejścia jest z kolei ograniczenie czasu spędzanego z rodziną. Stąd nietrudno o zarzut zbyt małego udziału w życiu rodziny, pozostawiania większości spraw na głowie kobiety. O frustrację i to obustronną bardzo łatwo.

Wiem, że rozstrzygnięcie dylematu „mieć czy być” jest strasznie trudne. Jeżeli nałoży się to na relacje rodzinne, może być jeszcze trudniejsze. Wydaje mi się jednak, że taka dyskusja powinna się toczyć w każdym związku. Czy wspólnie decydujemy się oddać „coś za coś” – bardziej nam zależy na markowych ubraniach i egzotycznych wyjazdach w zamian za zapracowywanie się i brak czasu dla siebie? Czy też szukamy takich rozwiązań, które pozwolą nam zwolnić trochę w naszym zwariowanym życiu, dokonamy ważnych przewartościowań i bardziej zwrócimy się ku sobie.

 

Jarek

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.