
Niebieskie nogi – czyli konsekwencje życiowych decyzji
Był taki czas w moim życiu, gdy czułam, że albo coś zrobię, albo rozpadnę się na kawałki…Stres gonił frustrację, frustracja goniła zmęczenie i miesiącami, a może i latami szłam mimo, że iść nie chciałam, wstawałam, mimo, że wstawać było coraz trudniej. I pomyśleć, że gdy szłam do pracy w amerykańskiej korporacji, to czułam, że złapałam…



