Więcej życia w życiu – jak tego dokonać?

osobista stylistka

Udostępnij

Moje życie bardzo się zmieniło i wciąż się zmienia. Kierowana zasadą – jeśli coś nie działa – zmień to, idę przez życie dokonując czasem rewolucji, a czasem ewolucji. Bo czasem muszę zmienić nastawienie, a jednak dużo częściej sytuację w której się znalazłam.

Już od dobrych kilku lat pracuję nad pogłębianiem swojej świadomości, a co za tym idzie bardzo się zmieniam i tym samym zmienia się moje życie. Czuję, że w moim życiu jest coraz piękniej, pełniej i bardziej wartościowo. Zaczęłam pompować życie w życie i wiem, że to dzięki odkrywaniu tego, kim jestem i co mogę zrobić. Pompuję życie w życie, czuję, że to ma ogromny sens, nawet jeśli pozornie nic się nie zmienia. Jak to robię? Oto moje sposoby:

Jesteś tu tylko na chwilę

Jak każdy z nas ja również jestem tu tylko na chwilę. Dlatego zaczęłam w pełni wykorzystywać czas, który został mi dany. Zaczęłam zastanawiać się nad tym czego chcę doświadczyć, co chcę ofiarować innym i co chcę po sobie zostawić. Już wiem, że nie przyszłam tu po to, aby kogokolwiek zadowalać i spełniać oczekiwania innych. Przyszłam tu po to, aby doświadczyć czegoś wspaniałego, zrozumieć kim naprawdę jestem i zrobić wartościowe rzeczy. Nie przebimbać swoje życie w poczuciu bezsensu, a zostawić po sobie choć odrobinę odmieniony świat, zostawić odwagę z której być może ktoś skorzysta. Dlatego mówię, nagrywam i piszę książki, które być może przetrwają wieczność. Słuchanie głosu swojego serca i kroczenie własną drogą daje mi poczucie sensu i dobrze wykorzystanego czasu.

Rób to, co ważne dla siebie i dla innych

Bardzo bałam się wyjść do świata ze swoimi przemyśleniami i szczerze dzielić się tym z innymi. Jednak pewnego dnia Ewelina Stępnicka powiedziała do mnie: nie chowaj się, świat Cię potrzebuje. I to dodało mi odwagi i zaczęłam pokazywać się na żywo, mówić do innych szczerze o swoich doświadczeniach, traumach i zmianach w życiu. Ta szczerość nie była łatwa, bo to szczerość przede wszystkim przed samą sobą, ale zrozumiałam, że moje życiowe lekcje stają się o wiele bardziej wartościowe wtedy, kiedy dzielę się nimi z innymi.

Cisza

Niegdyś, gdy jechałam samochodem, to słuchałam muzyki tak, że było ją słychać na zewnątrz. W domu grał telewizor, a ja wiecznie miałam coś do powiedzenia. I naprawdę nigdy nie sądziłam, że mogę przestać gadać, nie mieć telewizji i w samochodzie słuchać ciszy. Cisza, to najpiękniejsza muzyka w której mogę usłyszeć swoją duszę. A ona wie, po co tu przyszła i czego chce. Zagłuszana latami, omijana, ignorowana wreszcie ma szansę się objawić i to, co mi pokazuje jest niewiarygodnie piękne.

Uważność

Wiele lat temu, gdy zaczynała się moja przemiana, zostałam sama w domu. Byłam w ciąży, więc siłą rzeczy przyszedł czas na odpoczynek i przygotowanie się na przyjęcie na świecie małej istotki. Dwa ostatnie miesiące ciąży byłam w domu i po przeczytaniu wszystkich książek na temat wychowania dzieci i wyprasowaniu wszystkim ubranek, zostałam sama ze sobą. Poszłam któregoś dnia na spacer i oniemiałam. Mieszkamy na wsi pod Warszawą w pięknym miejscu. Jednak to był ten moment kiedy wreszcie to zauważyłam. Zastanawiałam się czy domy, które widzę naprawdę wcześniej tam stały i czy te drzewa były wcześniej tak duże, czy może ich wcześniej po prostu nie dostrzegałam. Prawda jest taka, że biegłam przez życie z dnia na dzień, nie świadoma, ślepa i głucha na jego piękno. To był jeden z momentów przebudzenia, kiedy zaczęłam dostrzegać świat, piękno codzienności i do dziś mnie zachwyca kolorowy zachód słońca, szron na trawie czy ptaszek siedzący na parapecie. Świat był i nadal jest przepiękny tylko ja wcześniej tego nie dostrzegałam.

Odpuszczenie

Rób to, co naprawdę ważne i to, na co masz wpływ, a resztę odpuść. Takie słowa usłyszałam od pewnej kobiety i muszę przyznać, że każdego dnia są te słowa ze mną. Zaczynają ze mną dzień i go kończą. Bo moja głowa jest pełna pomysłów i powinności, ale zrozumiałam, że w moim życiu szalenie ważna jest równowaga. Jeśli jej nie ma, to wszystko się sypie. Dlatego jeśli mam wybór – posprzątać salon lub pobawić się z dzieckiem, to jedno muszę odpuścić mimo, że korci mnie, aby zrobić i to, i to i jeszcze całą resztę z listy rzeczy, które wydaje mi się, że jak ich nie zrobię, to świat się zawali. Świadomie patrzę na salon i mówię, że to może poczekać. I idę pobawić się z córką, bo salon może poczekać ale nasza zabawa nie. Sztuka odpuszczania nie jest jednak dla mnie taka łatwa. Ale stawiam się!

Umiar

I ja biegłam za „więcej”. Więcej tego, więcej tamtego, i nigdy nie miałam dość. A często właśnie ten nadmiar powoduje, że nie jesteśmy w stanie dostrzec tego, co już mamy, cieszyć się z małych rzeczy. Wciąż myślimy, że czegoś mamy za mało i kupujemy coraz to nowsze i nowsze rzeczy. Nie mówię, że mamy kompletnie zrezygnować z kupowania czy posiadania. Sama jako Style Coach (osobista stylistka + life coach w jednym)ubieram kobiety, odkrywam ich styl, sprawiam, że zaczynają czuć się piękne. To wiąże się z zakupami i nowymi ubraniami i nie ma w tym nic złego wtedy, gdy jest umiar, nie za mało, nie za dużo. To tak jak z jedzeniem. Czujemy kiedy jesteśmy syci i właśnie chodzi o to, aby resztę zostawić na talerzu nawet kosztem tego, że trzeba będzie ją wyrzucić lub odstawić na później.

To wszystko właśnie sprawia, że mam więcej życia w życiu. Niby tak niewiele, a tak wiele zmienia.

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.