Recepta na szczęście

szczęscie

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Myślę, że nie ma jednej. Każdy może mieć swoją. Pewnie nawet kilka. Ja myślę, że jest jedna uniwersalna recepta, która się przyda każdemu.

Spotykam wiele kobiet na swojej drodze. Z wieloma pracuję nad poszukiwaniem szczęścia. Podczas spotkań coachingowych stawiamy różne cele ale ten, który się powtarza najczęściej brzmi – chcę być szczęśliwa.

Piękny cel, który trzeba sprecyzować i określić. Musimy dokładnie wiedzieć, co to znaczy szczęście i co to znaczy być szczęśliwą. Dla tej konkretnej osoby.

Jedno jest pewne. Każda z moich klientek musiała nauczyć się jednego. Dostrzegać szczęście wokoło. Bo nawet w trudnej sytuacji, nawet jak nie idzie wszystko tak, jakbyśmy chciały, to zawsze znajdzie się coś, co warto docenić.

Kilka lat temu przechodziłam duży kryzys. Nie miałam siły dalej pchać wózka na który wsiadłam. Zostałam w domu. Nadrobiłam wszystkie zaległości w czytaniu, sprzątaniu i nie miałam co ze sobą zrobić. Wyszłam więc na zewnątrz i doznałam olśnienia. Nagle zobaczyłam ile piękna mnie otacza. Ile lasów, pól i sadów. Domy, które stały nieopodal wydawało się, że wyrosły nagle. Ale nie, one tam stały od dawna, tylko ja ich nie widziałam. Oczy bolały mnie od patrzenia i cieszenia sie tym widokiem.

Weszłam do domu i na nowo zachwyciłam się miejscem w którym mieszkam. Dom, zbudowany dziesięć lat temu powszednieje. A przecież wciąż jest ogromnym powodem do radości. Powodem, który codziennie nabiera nowej wartości. Bo nas chroni, daje ciepło. Zbiera wszystkie troski i radości. Wszystkie wspomnienia, rozmowy, śmiech dziecka, zapachy gotowanej zupy. Matko, trzeba się nim codziennie cieszyć i doceniać.

Uważam, że jest to szalenie ważne. Podejmowanie wysiłku, by żyć w chwili, która jest. I ją docenić. By nie żałować dawnych błędów, zbyt wiele nie myśleć o przyszłości. Żyć teraz i mieć świadomość tego, jakie jest to ogromne szczęście! Tak, po prostu. Bo jesteś, bo żyjesz, bo świeci słońce i trawa jest zielona. Czy to nie jest wystarczający powód do szczęścia?

Pozdrawiam,

Justyna

Style Coach (dla jasności) stylistka i life coach w jednym

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.