Podarte dresy nie są neutralne. Nadwaga też nie – o wyglądzie, odpowiedzialności i szacunku do siebie – bez lukru

blog

Udostępnij

-Czas czytania: 5 minut-

Możemy bardzo długo przekonywać siebie i świat, że wygląd się nie liczy. Że to, co mamy na sobie, ile ważymy, jak traktujemy swoje ciało – to sprawy drugorzędne. Że liczy się wnętrze, charakter, kompetencje.

I ja się z tym zgadzam… do pewnego momentu. Bo prawda jest taka, że wygląd zawsze coś komunikuje. Nie dlatego, że świat jest okrutny, tylko dlatego, że ludzie czytają sygnały. A my – chcąc nie chcąc – te sygnały wysyłamy.

Podarte dresy nie są neutralne. Nadwaga też nie. I nie mówię tego, żeby kogokolwiek zawstydzać. Mówię to, bo od lat pracuję z kobietami, które bardzo długo próbowały sobie zaprzeczyć. A potem – krok po kroku – zaczęły odzyskiwać siebie.

Spis treści:

Styl to nie próżność. To relacja z samą sobą

„Akceptuję siebie” czy „zrezygnowałam z siebie”?

Historia Debbie – odzyskać siebie, nie tylko zgubić kilogramy

Wygląd, ciało, styl – to jedna historia

Dlaczego warto mi zaufać?

Styl to nie próżność. To relacja z samą sobą

Jako Style Coach (osobista stylistka + life coach w jednym) spotkałam setki kobiet, które mówiły:
„Nie interesuje mnie moda”,
„Nie chcę się skupiać na wyglądzie”,
„Mam ważniejsze sprawy”.

A jednocześnie:

  • chowały się w czerni,
  • nosiły o dwa rozmiary za duże ubrania,
  • przestały patrzeć w lustro,
  • mówiły o sobie z dystansem albo ironią.

Kiedy zaczynałyśmy pracę, nie zaczynałyśmy od zakupów. Zaczynałyśmy od rozmowy. Od określenia sylwetki, typu kolorystycznego, stylu życia. I bardzo często wystarczało:

  • kilka dobrze dobranych zestawów,
  • uporządkowanie szafy,
  • uświadomienie sobie, co naprawdę pasuje do ich ciała.

Nie trzeba było fortuny. Nie trzeba było rewolucji. A efekt? Kobiety prostowały plecy, zaczynały mówić pewniej, częściej się uśmiechały.

Słyszałam:
„Pierwszy raz od lat czuję się sobą”,
„Ludzie w pracy reagują inaczej”,
„Znowu chce mi się wychodzić z domu”.

Wygląd nie rozwiązuje wszystkich problemów. Ale bardzo często jest pierwszym krokiem do zmiany.

Przeczytaj również: 5 kroków, dzięki którym postanowienia noworoczne przestaną być pustą obietnicą – podpowiada Style & Wellness Coach

„Akceptuję siebie” czy „zrezygnowałam z siebie”?

Z czasem do mojego style coachingu naturalnie dołączył wellness coaching.
Dlaczego?
Bo na analizach składu ciała zaczęłam słyszeć inne zdania:
„Nic się nie da zrobić”,
„Taka już jestem”,
„Akceptuję siebie większą”.

I znowu – akceptacja jest ważna. Ale akceptacja, to nie rezygnacja.

Wiele osób próbuje sobie wmówić, że nadwaga nie ma znaczenia, szczególnie, gdy usłyszą o trendzie body positive i widzą modelki w rozmiarze XL. A potem, krok po kroku, dowiadują się:

  • jak wpływa na zdrowie,
  • na poziom energii,
  • na gospodarkę hormonalną,
  • na samopoczucie psychiczne.

I wtedy coś pęka. Nie wstyd. Iluzja, że „nic się nie da”.

Kiedy pokazuję im, że:

  • nie pracujemy „na lato”, tylko na lata,
  • nie stosujemy diet cud,
  • jemy mądrze i pysznie,
  • a ja jako trenerka wellness idę obok nich każdego dnia,

– bardzo często słyszę: „Dobrze. Idę z Tobą”.

Przeczytaj również: Chcesz być w formie na wiosnę? Zacznij dziś – jutro będzie za późno! Style & Wellness Coach mówi jak to zrobić

Historia Debbie – odzyskać siebie, nie tylko zgubić kilogramy

Debbie jest dla mnie wyjątkową historią. To ona była pierwszą kobietą o której zrobiłam przegląd szafy, zabrałam na zakupy, pomogłam odkryć jej styl. To dzięki niej wpadłam na to, że chcę nie tylko stworzyć własną firmę, ale przede wszystkim zająć się Style Coachingiem, ubierać kobiety, sprawiać, że uwierzą w siebie. To jej odwaga pomogła mi w tworzeniu swojej historii jakby na nowo, a potem odważyłam się na wiele więcej, choćby na napisanie i wydanie własnych książek.

Dziś prowadzę ją online, na odległość, ale z ogromną bliskością procesu tym razem poprzez zmianę nawyków żywieniowych.

W ciągu 10 miesięcy:

  • straciła 16 kilogramów,
  • oraz 62 centymetry w obwodach.

Ale to są tylko liczby.

Najważniejsze jest to, że:

  • przestała się wstydzić siebie,
  • przestała się chować przed ludźmi,
  • wyszła z uzależnienia od węglowodanów i słodkiego,
  • zaczęła znowu być obecna w swoim życiu.

Dziś Debbie:

  • jest pewna siebie,
  • inspiruje innych,
  • pokazuje, że zmiana jest możliwa,
  • rozkwita – na nowo.

Nie dlatego, że znalazła magiczny sposób. Tylko dlatego, że nie była sama. Bo kiedy masz trenera, który idzie obok – naprawdę wiele staje się możliwe. A ja znam ten proces nie tylko z pracy. Przeszłam go sama.

Przeczytaj również: Jak zacząć dzień bez stresu? 5 kroków do uporządkowanej szafy i stylu z przyjemnością

Wygląd, ciało, styl – to jedna historia

Dlatego dziś nie oddzielam:

  • ubrań od ciała,
  • stylu od zdrowia,
  • wizerunku od codziennych nawyków.

To wszystko jest jedną opowieścią o relacji z samą sobą. O odpowiedzialności, o szacunku, o tym, czy chcę o siebie zadbać – naprawdę, a nie tylko w teorii. Nie obiecuję cudów, obiecuję proces i wsparcie. Prawdę – czasem niewygodną, ale zawsze życzliwą.

I teraz pytanie do Ciebie – bardzo proste, ale ważne: Od czego zaczynamy razem? Od zmiany nawyków żywieniowych, czy od ubrania, wspólnych zakupów albo przeglądu szafy? Bo obie drogi prowadzą w to samo miejsce. Do Ciebie – takiej, jaką naprawdę chcesz być.

Przeczytaj również: Styl nie czeka na idealną sylwetkę. Ubieraj się pięknie już dziś – podpowiada stylistka

Dlaczego warto mi zaufać?

To pytanie pojawia się często – czasem wprost, czasem między wierszami. I bardzo dobrze. Bo zaufanie w procesie zmiany jest kluczowe.

Po pierwsze: nie mówię z teorii. Nie opowiadam o zmianie, której sama nie doświadczyłam. Nie prowadzę „z pozycji eksperta zza biurka”. Znam to od środka – w ciele, w głowie, w codzienności. Wiem jak trudno jest zacząć. I jak łatwo się zniechęcić, gdy jest się w tym samą.

„Wszystko, co Ci proponuję, przeszłam sama”.

To nie jest hasło. To jest fakt.

Po drugie: pracuję z realnymi kobietami i realnymi historiami.
Z kobietami, które:

  • latami mówiły, że wygląd się nie liczy, a potem płakały ze wzruszenia po pierwszym przeglądzie szafy,
  • nie wierzyły, że da się zmienić nawyki żywieniowe bez karania się dietami,
  • wstydziły się swojego ciała, a dziś stoją prosto, patrzą ludziom w oczy i inspirują innych.

Słyszę od nich:
„Pierwszy raz ktoś mnie nie oceniał, tylko prowadził”,
„Wreszcie czuję, że robię coś dla siebie, a nie przeciwko sobie”,
„To nie była dieta. To była zmiana życia”.

Po trzecie: nie obiecuję cudów – obiecuję obecność i proces. Jestem obok. Prowadzę za rękę. Tłumaczę. Wspieram w momentach zwątpienia. Pomagam wracać na ścieżkę, gdy pojawia się potknięcie – bo ono zawsze się pojawia. I to jest normalne.

Nie pracuję na szybki efekt „do zdjęcia”. Pracuję na zmianę na lata. Na relację z ciałem, jedzeniem i wyglądem, która nie opiera się na wstydzie, tylko na szacunku. Jeśli więc pytasz, dlaczego warto mi zaufać – odpowiedź jest prosta: bo nie idę przed Tobą. Idę obok. Jeśli jesteś gotowa napisz do mnie – info@jbsk.com.pl

Justyna Krawczyk

Style & Wellness Coach

Kim jestem? Jestem właścicielką i założycielką marki Jak Być Szczęśliwą Kobietą, pierwszą w Polsce licencjonowana Style Coach (stylistka + life coach w jednym), właścicielką szkoły dla stylistek New Style Academy. Od 2025 pomagam również w zrzucaniu nadmiernych kilogramów i odzyskiwaniu energii jako Wellness Coach. Uczę nie tylko odkrywania swojego stylu i wiary w siebie, ale również zmiany nawyków żywieniowych na pyszne, zdrowe i wspierające. Wierzę, że każda kobieta zasługuje na to, aby czuć się piękną każdego dnia. Uważam, że każda z nas jest wartościowa i wyjątkowa. Często powtarzam: jeśli tego nie czujesz, to nie znaczy, że taka nie jesteś. To oznacza jedynie, że jeszcze tego nie odkryłaś.

Pomagam kobietom wydobyć wewnętrzne piękno, odkryć styl swojej duszy, podpowiadam jak uwierzyć w siebie tworząc spójną całość. Swoim przykładem pokazuję jak być szczęśliwą kobietą, nie bez problemów, a mimo nich. Moją misją jest dodawanie innym skrzydeł.

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.