Moja przemiana – jak jedno spotkanie zmieniło całe moje życie – prawdziwa historia

BKducWdN

Udostępnij

-Czas czytania: 3 minuty-

Są takie chwile, które odciskają piętno na naszej historii. Dla mnie jedną z takich chwil było spotkanie z moją klientką po… siedmiu latach.

Siedem lat temu robiłyśmy razem przegląd jej szafy. Wtedy była piękną dziewczyną, szukającą swojego stylu i siebie. Dziś – po dwóch ciążach, po ślubie, po wszystkich wyzwaniach codzienności – wyglądała lepiej niż kiedykolwiek. Ma nie tylko piękną, smukłą sylwetkę. Ma coś więcej: promienne oczy, blask na twarzy, zdrowe włosy, skórę pełną życia. A przede wszystkim – biła od niej radość i wewnętrzna siła.

Patrząc na nią, wiedziałam jedno: ja też chcę tak wyglądać. I tak się czuć. Wiedziałam jednak, że sama nie dam rady. Zaciekawiła Cię ta historia? Czytaj dalej i wybacz zdjęcia w lokami i szczotkami na głowie. Nie sądziłam jednak, że kiedykolwiek zdecyduję się na ich publikację.

Spis treści:

Czas zmierzyć się z prawdą

Z pomocą przyszła Gosia

Małe kroki – wielkie zmiany

Chcę się tym dzielić z innymi

Dlaczego warto postawić na siebie?

Czas zmierzyć się z prawdą

Od lat zmagałam się z wahaniami cukru, sennością, narastającą oponką na brzuchu. Waga rosła jakby z powietrza, a z nią frustracja i poczucie bezsilności. Odbijało się to na wszystkim – na mojej energii, motywacji, radości z codziennych rzeczy.

Kiedy zobaczyłam wynik mojego składu ciała… załamałam się. Zbyt wysoka waga, otłuszczenie narządów wewnętrznych, fatalne nawodnienie. To była brutalna prawda, od której nie mogłam już uciekać. Wiem, że wiele osób twierdzi, że wcale tego nie było widać, ale prawda jest taka, że kto jak kto, ale ja potrafiłam się ubrać tak, aby nie było tego widać. Pracuję jako Style Coach do 2012 roku (stylistka + life coach w jednym) więc naprawdę dawałam radę ukryć to, czego sama nie chciałam widzieć. Jednak gdy się rozbierałam wszystko stawało się jasne, a przede wszystkim to jak się czułam.

Ale tym razem było inaczej. Byłam gotowa. Gotowa coś zmienić naprawdę, nie tylko na chwilę. Ja nie chciałam odzyskać jedynie smuklejszego ciała, ja chciałam odzyskać siebie.

Przeczytaj również: Wyeliminuj wszystko to, co Ci szkodzi, aby pokochać siebie – podpowiada pierwsza w Polsce Style Coach

Z pomocą przyszła Gosia

We wrześniu, jeszcze podczas naszego wspólnego przeglądu szafy rozpoczęłam współpracę z Gosią – moją trenerką odżywiania, ale też ogromną inspiracją. Jej podejście, energia i wiara w proces sprawiły, że uwierzyłam: mogę to zrobić. Wyznaczyłam sobie cel: nie „schudnąć na wyjazd”, nie „wyglądać dobrze w kostiumie kąpielowym” pomimo, że wybierałam się na wakacje, ale zmienić nawyki na dobre. Chciałam wreszcie żyć w zgodzie ze swoim ciałem, a nie z nim walczyć.

Kiedyś – jako młoda dziewczyna – nie umiałam. Miałam zaburzenia odżywiania, kompleksy, odchudzałam się tysiąc razy i zawsze kończyło się tak samo: frustracją. Teraz wiedziałam, że nie szukam diety-cud. Szukam nowego życia, które zostanie ze mną za zawsze. Bez chorych ograniczeń i restrykcji. Szukałam mądrego postępowania, jedzenia pysznie i zdrowo.

Przeczytaj również: Jak kupować ubrania, w których będziesz chodzić – a nie tylko się nimi zachwycać – podpowiada stylistka

Małe kroki – wielkie zmiany

W ciągu 6 miesięcy schudłam 5 kilogramów i straciłam 25 centymetrów w obwodach. Ale prawdziwa przemiana wydarzyła się w środku:

  • Zniknęła senność, cukier się ustabilizował.
  • Wróciła energia i lekkość życia.
  • Ciało zaczęło się zmieniać – nie dzięki katordze, ale dzięki codziennym, dobrym wyborom.

Wróciłam z Kuby już jakiś czas temu, ale… nie wróciłam do starych nawyków. Podczas wakacji miałam swoje trudne chwile, bo wiadomo „na wakacjach się nie liczy”. Jednak ja uznałam, że owszem, liczy się. Wiedziałam, że jeśli przepadnę na dwa tygodnie w jedzenie czego chcę i brak zasad, to stracę wszystko nad czym pracowałam. Pomimo, że zostałam uznana za osobę „dziwną” bo nie piłam alkoholu i „podejrzaną” bo podczas kilku ostatnich dni mieszkaliśmy w hotelu z opcją all inclusive, to ja nie rzucałam się na frytki dostępne nawet na śniadanie, to nie poddałam się. Sama siebie wystawiłam na wielką próbę, ale dałam radę. No i jadłam pyszne owoce morza, ryby, warzywa i tropikalne owoce! Tak, nie głodziłam się i na co dzień też tego nie robię. Jem do syta ale ważne jest to, co jem!

Zmiany, które wprowadziłam razem z Gosią, stały się moją codziennością. Ciało wciąż się zmienia. Zamieniam tłuszcz na mięśnie. Parametry się poprawiają. I co najważniejsze: nie walczę ze sobą. Tylko o siebie dbam.

Przeczytaj również: 3 super sztuczki stylistyczne – czyli co robić, kiedy nie wiesz, w co się ubrać? Podpowiada Style Coach

Chcę się tym dzielić z innymi

Podczas przeglądów szaf, wspólnych zakupów, coachingów czy warsztatów zakupów słyszałam to setki razy:
„Czuję się ciężka.”
„Nie mogę już wciągnąć brzucha.”
„Nie mam siły.”

Dlatego postanowiłam zrobić coś więcej. Zostałam trenerką odżywiania i teraz – oprócz stylu – pomagam też kobietom odzyskać radość życia poprzez świadomą troskę o ciało.

W mojej ofercie znajdziesz teraz 3 możliwości:

🌸 Jeśli masz czas i chcesz należeć do fantastycznego Klubu Odżywiania w Warszawie – napisz do mnie. Zaproszę Cię na darmową analizę składu ciała i spotkanie z Gosią.

🌸 Jeśli nie masz czasu, ale możemy spotkać się choć raz – przyjadę z wagą. Pomiary możemy też zrobić przy okazji zakupów, przeglądu szafy lub warsztatów.

🌸 Jeśli jesteś spoza Warszawy – nic straconego! Prowadzę również konsultacje online: ankieta, szczegółowy wywiad i działamy razem!

Jeśli choć jedna kobieta dzięki temu artykułowi uwierzy, że zmiana jest możliwa – będzie to dla mnie największą nagrodą. Bo najpiękniejsza przemiana zaczyna się wtedy, gdy wreszcie wybierasz… siebie.

Przeczytaj również: Coś mi się od życia należy! – Czyli co? Pyta style coach (osobista stylistka i coach w jednym)

Dlaczego warto postawić na siebie?

Zadbane ciało, odkryty na nowo styl, promienna skóra, energia, którą czuć na kilometr – to nie są tylko zewnętrzne zmiany. To przede wszystkim sygnały, że wreszcie wybrałaś siebie.

Zadbana sylwetka i świetne samopoczucie, to nie kwestia chwilowej mody czy potrzeby wpisania się w jakiś kanon. To wyraz szacunku dla siebie – dla swojego zdrowia, radości, marzeń.

Kiedy zaczynasz dbać o siebie:

  • Masz więcej energii, by realizować swoje plany.
  • Zyskujesz pewność siebie, która zmienia nie tylko Twój wygląd, ale też Twoje decyzje i relacje.
  • Czujesz się lekka, sprawcza, silna – nie tylko w ciele, ale i w sercu.
  • Przestajesz odkładać siebie na później – bo rozumiesz, że Ty też jesteś ważna.

Dbanie o sylwetkę, o zdrowie, o styl – to nie akt próżności. To akt miłości. Miłości do życia, do siebie, do wszystkiego, co możesz jeszcze przeżyć. Nie chodzi o to, by być idealną. Chodzi o to, by być dla siebie najlepszą towarzyszką. Bo kiedy wybierasz siebie – wybierasz życie pełne radości, lekkości i spełnienia.

Jesteś gotowa na zmiany? Jeśli tak, to koniecznie zapisz się tutaj.

Justyna Krawczyk

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.