Jak nie stracić swojej firmy

12189060_1065566996821521_1902429909353332447_n

Udostępnij

12189060_1065566996821521_1902429909353332447_n

To zdjęcie i to przesłanie na stałe wejdzie do materiałów szkoleniowych dla Osobistych Stylistek.
Ale oprócz tego, chcę powiedzieć Wam dużo więcej. Podzielić się obserwacjami i doświadczeniem. To nie dotyczy jedynie pracy Stylistek. To dotyczy nas, kobiet, które zdecydowały się na prowadzenie swojego wymarzonego biznesu. No więc jak go nie stracić. Oto kilka moich rad:

1. Po znajomości – dlaczego warto wyznaczyć granice.

Kilka lat temu stawiałam swoje pierwsze kroki w zawodzie stylistki. Aby sprawdzić czy faktycznie moje przeczucia mnie nie mylą poprosiłam kilka znajomych, aby dały mi się ubrać. Przeznaczyłam na to wiele godzin ale to była moja praktyka. Korzyści były po obu stronach. Przekonałam się, że to potrafię. I to było bezcenne.
Wkrótce po otwarciu mojej firmy, zgłosiła się do mnie koleżanka z którą jakiś czas temu pracowałyśmy w jednej firmie. Przez dwadzieścia minut opowiadała mi o swoich potrzebach a ja jej zaproponowałam konkretny plan. Gdy na koniec powiedziałam na jaką kwotę musi być przygotowana odpowiedziała: no wiesz, przecież znamy się tyle lat, myślałam, że zrobisz to po znajomości. Przegląd szafy, wspólne zakupy oraz zorganizowanie fryzjera oraz makijażystki. Jednym słowem pełna metamorfoza.
Po znajomości. Bo wiesz, znamy się tyle lat.
To jest moja praca – odpowiedziałam.
Praca – zapytała? Praca to jest w biurze, przy komputerze a nie bieganie po sklepach.
Nie dyskutowałam już dłużej bo szkoda mi było czasu. Podkreśliłam, że jest to moja praca i w taki sposób zarabiam pieniądze. Jeśli się zdecyduje to niech da mi znać. Nie przyszła.

Warto na samym początku wyznaczyć granice. Być może zdecydujesz że od rodziny i przyjaciół nigdy nie weźmiesz pieniędzy. Ale Twoi znajomi muszą wiedzieć, że to jest Twoja praca, sposób na życie i na zarabianie. Co więcej to właśnie oni mogą być Twoimi pierwszymi klientami, którzy polecą Cię innym. Myślisz, że to zrobią, docenią Twoją pracę, którą wykonałaś za darmo? Z doświadczenia powiem Ci, że tak nie jest. Nie docenia się tego, co się otrzymuje za darmo.

2. Barter – pod kontrolą

Znam jedną taką wybitnie uzdolnioną dziewczynę, która od lat rozlicza się w barterze. Dla mnie ona zaczyna być bardziej rozpoznawalna pod tym właśnie hasłem niż pod hasłem niesamowitych zdolności, które niewątpliwie posiada. Barter to fajna sprawa w momencie w którym Ty faktycznie na tym korzystasz i możesz sobie pozwolić na to, aby nie zarobić tym razem. Ale gdy zaczynasz rozliczać każdą swoją pracę w ten sposób to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Narażasz siebie na utratę biznesu. Bo owszem może skorzystasz z zaproszenia na obiad, na masaż tybetański, pokaz nowoczesnych garnków czy też szkolenia z Excela. Może nawet będzie to ciekawe ale z tego się nie utrzymasz.

3. Naucz się szanować swoja pracę

Kilka lat temu zorganizowałam warsztaty dla kobiet w rozmiarze XL. To były moje początki więc zgodnie z instrukcją obsługi utworzyłam wydarzenie na FB. Po dwóch tygodniach zapisało się ponad 40 osób. Byłam przeszczęśliwa!!!! Opłatę można było uiścić na miejscu. Zresztą właśnie taką formę rozliczenia deklarowały uczestniczki warsztatu. Zarezerwowałam knajpkę, zadbałam o przekąski, materiały i całą resztę. Przyszły dwie osoby w tym moja przyjaciółka. Na szczęście właścicielka kafejki nie wzięła ode mnie pełnej kwoty. Ale koszty poniosłam, warsztaty przeprowadziłam dla dwóch osób. Wyciągnęłam lekcję raz na zawsze.
Jeśli organizujesz warsztaty bądź szkolenia i Ty w pełni jesteś odpowiedzialna za wszystko, to weź również odpowiedzialność za swój czas i za swoją pracę. Nie zgadzaj się na uregulowanie kosztów na miejscu lub po wydarzeniu. Nigdy do końca nie będziesz wiedzieć czy ta osoba przyjdzie. A jeśli nie przyjdzie to straciłaś jedno miejsce na które mogła wejść inna osoba. Pomniejszasz swój przychód a koszty wydarzenia masz te same!

4. Zabezpieczaj swoje interesy

Zawsze podpisuj umowę. Nie rób nic na tak zwane słowo. Dotyczy to przede wszystkim firm z którymi nawiązujesz współpracę. Może się okazać, że ta umowa będzie bardzo istotna w momencie gdy z firmą trzeba będzie wybrać się do sądu. Dlaczego tak się może stać?
Wyobraź sobie, że wykonałaś zlecenie zgodnie z umową. Przeprowadziłaś szkolenie za które należy Ci się konkretne wynagrodzenie. Ale mija termin płatności a na Twoim koncie pieniędzy brak. Dzwonisz, piszesz ale firma jakby przestała istnieć. Ta sama z którą podpisałaś umowę. Ludzie z którymi zdążyłaś się polubić, zaufać im. Nie odbierają telefonów, nie odpowiadają na Twoje maile. Niewiarygodne? Niestety bardzo prawdziwe. Sprawdzasz, myślisz, może coś się stało, może jakieś nieszczęście, zły adres, zepsuty telefon. Nie. Nic podobnego. Trafiłaś na firmę a przede wszystkim na ludzi, którzy są niepoważni i nieuczciwi.
Co zrobić aby uniknąć takich sytuacji? Możesz wziąć zaliczkę. Ale niestety nawet jeśli firma Ci ją zapłaci to nie wyklucza to faktu, że nie zapłaci Ci reszty. Możesz też popytać w środowisku, wejść na fora i sprawdzić czy firma ta faktycznie jest instytucją uczciwą i rzetelną. Odradzam sugerowanie się certyfikatami jakości etc…którymi firma się chwali na swojej stronie. To jeszcze o niczym nie świadczy.

5. Doceniaj swoich klientów, doceniaj siebie.

Czy zdarzyło Ci się, że klient chce rabat dla stałego klienta będąc u Ciebie pierwszy raz? Mnie się kilka razy zdarzyło.
Stały klient to taki, który przyszedł więcej niż trzy razy. Jeśli właśnie jest takim klientem to wtedy można pomyśleć o jakimś rabacie czy gifcie. Np. jeśli jesteś stylistką i rozliczasz się za każdą przepracowaną godzinę to możesz zaproponować ostatnią gratis. To tylko przykład. Możesz sama zdecydować co będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem.

Pamiętaj – to Twój biznes, Twoje zdolności, Twoje kompetencje. Nie rozdawaj ich za darmo bo nikt tego nie doceni a Ty będziesz musiała pożegnać się ze swoją firmą. Bez względu na to czy zdecydowałaś się na bycie stylistką, fotografem czy panią sprzątającą. Doceniaj siebie i swoją pracę.
Justyna
Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.