Czego uczę się od innych kobiet?

NMNM

Udostępnij

Uwielbiam ten czas, gdy kończę szkolenie i nie mogę zapanować nad myślami. Tyle ich mam, że nie jestem w stanie się skupić i przez kilka dni analizuję wszystko to, co się stało. Kogo poznałam, czego się nauczyłam i co zapamiętam do końca życia. To uczestniczki mojego szkolenia dla stylistek przyjeżdżają do mnie z całej Polski, aby się ode mnie uczyć. Ale ja również dostaję od nich mnóstwo wiedzy, energii i doświadczenia.

W miniony weekend poznałam kilka kobiet. Każda z nich jest inna. Od każdej nauczyłam się czegoś innego. Wartościowego, wyjątkowego. Dlatego też potwierdza się fakt, że od momentu, gdy zaczęłam robić to, co kocham, staję się lepszą wersją siebie i takie właśnie osoby przyciągam.

Przyciągnęłam Olę z Poznania. Pasjonatkę mody. Ola gdy zaczyna mówić, wszystkie zamieramy. Bo to nie jest zwykłe…lubię modę. Każde słowo wymawiane przez Olę, ma taką siłę i takie emocje, że aż wszystkie zastygamy z wrażenia. Ola mówi całą sobą. W oczach ma absolutną miłość do twórców mody, do kultury, historii i każdej z osób, która przyczyniła się do tworzenia dzieła. Dla niej ubranie samo w sobie, nie ma dużego znaczenia. Nabiera sensu wtedy, gdy wie skąd pochodzi, kto je zaprojektował. Kim jest, jak żyje i w co wierzy twórca. Oli można słuchać w nieskończoność. Do tego mówi z brytyjskim akcentem. Bo kocha Londyn i tam chce żyć. Planuje, marzy a ja wiem, że takie marzenie musi się spełnić. Wiem, że taka dziewczyna to jedna na milion. Oddana całym sercem, wrażliwa, kochająca na zabój. Takich ludzi nie ma wielu. Ola jest niepowtarzalna. A ja uczę się od niej tego, że marzenia są po to, aby je spełniać. I czekam na kartkę z Londynu bo wierzę, że gdy kocha się z całej siły, wierzy się całą sobą, to wynik może być tylko jeden!

ola

Inka z Torunia zadzwoniła kilka dni przed szkoleniem. Zdecydowała się w ostatniej chwili, zapewniając, że  na pewno będzie. Wpadła i zrobiła wejście smoka. Piękna, pewna siebie. Odważna, bez zahamowań. Przez chwilę zastanawiałam się w jakim kierunku pójdzie. Z obawą czy nie zdominuje grupy swoim silnym charakterem. Ale oprócz charakteru okazało się, że ma też mądrość i wrażliwość na drugiego człowieka. Serce na dłoni i mnóstwo ciepła.

Od Inki nauczyłam się tego, że można być silnym i wrażliwym jednocześnie. Ale również tego, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Że wiek to jedynie liczba, która niewiele znaczy. Bez względu na to ile mamy lat, zawsze możemy żyć życiem, na jakie zasługujemy.

inka

Tereska to przykład kobiety z wrodzonym talentem. Podczas szkolenia, zdarzało się, że zaczynałam mówić a Tereska kończyła za mnie. Opowiadała anegdoty, historie, przytaczała myśli, które obrazowały dokładnie to, co chciałam przekazać.

Od Tereski uczę się tego, że talent trzeba wykorzystywać. Że jak się czuje coś tak bardzo głęboko, to nie można tego zmarnować. Trzeba zawierzyć intuicji i podążać za talentem. Wykorzystywać go, udoskonalać i być wdzięcznym za to, że się ten talent dostało!

tereska

Kasia. Urocza, uśmiechnięta i ciepła kobieta. Poszukująca swojej nowej drogi. Potrafiąca postawić na siebie. Krok po kroku, ostrożnie ale podąża za marzeniami. Ma wspaniałą rodzinę, która ją wspiera. Namawia na realizację planów, popycha do przodu.

Dzięki Kasi, zapamiętałam raz na zawsze jak ważne jest to, gdy u boku ma się wspaniałego męża, który wpiera, dopinguje i wierzy. W sukces, w spełnienie i szczęście kobiety. Wiem, że mam w życiu wielkie szczęście. Doceniam je na co dzień. Dzięki Kasi, doceniam je jeszcze bardziej!

kasia

Agnieszka wstała bladym świtem, aby zdążyć dojechać z Poznania na szkolenie. Już o 9.00 była gotowa, aby zacząć naukę. Skromna, cicha, za to z głową pełną marzeń. Młodziutka a doświadczona przez los, który przypomniał mi o swojej historii, która wydarzyła się kilka lat temu. Wiele przeszła ale po niepowodzeniach stanęła na nogi i od początku zaczęła budować swoje życie. Według swojego scenariusza, przy boku fantastycznego partnera. Przyszedł czas na realizację marzeń zawodowych i postawienie wreszcie na siebie i na to, co od zawsze chciała robić!

Agnieszka przypomniała mi, jak wiele musiałam w życiu przejść, aby być dziś tu, gdzie jestem. Nazywam się szczęśliwą kobietą, nie dlatego, że zazwyczaj jestem miła, uśmiechnięta i zadowolona z życia. Nazywam się szczęśliwą kobietą dlatego, bo miałam odwagę zmienić swoje życie, postawić wszystko na jedną kartę i zawalczyć o siebie!

Agnieszka to również idealny przykład kobiety, która po swojej własnej metamorfozie wizerunku, zaczęła łagodniej i z większą miłością patrzyć na siebie. To z kolei przypomina mi o tym, jak pięknym narzędziem jest style coaching. Zmiana wyglądu poprawia nastrój. Sprawia, że zaczynamy wierzyć w siebie i chcemy od życia coraz więcej!

agnieszka

Pozdrawiam,

Justyna

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.