Uwielbiam słowo „dlaczego”. Bo ma w sobie magię i moc docierania do powodów dla których warto stawiać się do życia. Ma też w sobie motywację do działania, bo za słowem „dlaczego” chwilę dalej stoi kolejne ważne słowo, które brzmi „jak”. Oba te słowa są cudowne, a o ich mocy może posłuchać również tutaj.
Dostałam niedawno wiadomość o treści:
To ignorancja, aby się uśmiechać i mówić, że życie jest piękne wiedząc, co się dzieje na całym świecie. Nie powinnaś tego robić, bo to nie na miejscu i nie mogę na to patrzeć.
Zanim odpisałam, to zatrzymałam się na chwilę, aby poczuć to, co mam w sercu. I wiem, że mimo wszystko w sercu mam mnóstwo wiary, nadziei i miłości. Wiem też, że jeśli zatopię się w swoich lękach i płynącej zewsząd negatywnej energii, to umrę za życia.
Świat potrzebuje ludzi żywych. I jestem przekonana, że mimo trudności zawsze warto patrzeć w przyszłość z optymizmem. Dużo na ten temat piszę w swojej książce „Jak jedna, mała zmiana może odmienić Twoje życie„, bo wiem, że to często trudne momenty prowadziły mnie do odkryć, dzięki którym dziś jestem szczęśliwą kobietą.
Dlaczego warto pozostać dobrej myśli mimo wszystko?
- Świat potrzebuje dobrych ludzi i dobrej energii, więc może zamiast oczekiwać jej od innych, to same zajmijmy się jej produkcją
- Cały czas mamy wpływ na tworzenie świata, zaczynając od zmian na lepsze w naszym osobistym mikroświecie. Może to idealny czas na zmiany, których tak często się obawiamy
- W zasadzie nic się nie zmieniło. Dzień kolejny zawsze był i będzie pod znakiem zapytania. Nic nie jest dane raz na zawsze, więc może to idealny czas, aby to zaakceptować i doceniać to, co mamy
Tak. Pozostaję dobrej myśli i z uśmiechem stawiam się do życia. Nie zawsze mi się to udaje, ale bardzo często i pomimo faktu, że niektórych to drażni, uważam to za jeden z największych sukcesów w moim życiu.
Jestem przekonana, że powodów do radości i wdzięczności pozostaje wciąż zdecydowanie więcej niż powodów do smutku i strachu.
Justyna Krawczyk
Style Coach
Zdjęcie: Anna Fauzer




