5 kilogramów szczęścia

waga-jesteś-piękna

Udostępnij

To było przynajmniej 12 lat temu. Gdzieś daleko w górach, w hotelu z basenem i szatnią, w której stała wielka waga. Taka na dwa złote, które można było wrzucić i waga pokazywała bardzo dokładnie ile się waży. Ze zdumieniem patrzyłam na wynik, który nigdy nie był tak niski. Tak samo niski jak moja samoocena. Osoba stojąca z boku pogratulowała wyniku, a ja byłam uśmiechnięta i zadowolona z siebie. Teoretycznie. Bo co z tego, że waga była idealna, skoro w tym ciele nie było grama szczęścia i zadowolenia z siebie.

Dziś z perspektywy czasu patrzę na to zupełnie inaczej. Przez pryzmat wytycznych, schematów, przykładów, które określają, czym jest piękno i kim jest kobieta piękna. Poniżej 60 kilogramów wagi, poniżej 30-tego roku życia, z długimi nogami, nienagannymi wymiarami itd… Ta definicja i czyjeś oczekiwania są mi dziś kompletnie obce. Nie rozumiem, ani nie przyjmuję ich do wiadomości. Dziś ważę 5 kilogramów więcej niż wtedy, te kilkanaście lat temu. Ale mam wrażenie, że nie zmieniło się moje ciało, a jedynie głowa. To jest 5 kilogramów szczęścia, radości, akceptacji, miłości, zadowolenia z siebie. 5 kilogramów pewności, że jestem idealna, taka jaka jestem. I w mojej definicji idealności jest też miejsce na niedoskonałości, które lubię i cieszę się, że są. Bo jest ciekawie, one sprawiają, że jestem inna niż wszyscy i stale jest nad czym pracować. Nie dążę do definicji piękna stworzonej przez niewiadomo kogo. Dążę do definicji piękna stworzonej przez siebie. Przecież to moje życie, więc i moje normy. Dla mnie piękna kobieta to ta uśmiechnięta, ciesząca się z życia. Akceptująca i kochająca siebie. Dbająca o swoją fizyczność, ale też o swój rozwój. Dbająca o swoje zdrowie, bo ona wie nie tylko z definicji, że ono jest najważniejsze. Ciekawa, życzliwa, ale też charakterna, która nie obawia się wyrazić swojej opinii. Kobieta odważna, realizująca swoje plany i marzenia. Umiejąca się zatrzymać i docenić to, co ma. Potrafiąca cieszyć się z tego, co teraz. Nie wybiegająca zanadto w przyszłość. Kochająca siebie i prawdziwie innych, najważniejszych w jej życiu. Potrafiąca przyznać się do porażki i umiejąca dać sobie szansę bez zbędnego biczowania się za błędy. Kobieta, która nie obawia się żyć poza schematem wbrew ocenie innych. Nie ulegająca normom tylko dlatego, że inni tak robią i patrzą na nią jak na nienormalną, bo ona robi inaczej. To kobieta, która umie wsłuchać się w siebie i zrobić po swojemu. To jest kobieta idealna. To jest kobieta, jaką chcę być. Według moich norm i moich oczekiwań. Względem siebie i dla siebie.

Często pytacie mnie jak być szczęśliwą kobietą? Dla mnie pierwszym najważniejszym krokiem, jest zaprzestanie dążenia do ideału kobiety, jednakowej dla wszystkich i nieprawdziwej definicji stworzonej przez niewiadomo kogo. Warto stworzyć własną definicję piękna. Zastanowić się co jest najważniejsze dla Ciebie. Kim chcesz być, jak chcesz żyć. A potem zacząć dążyć do realizacji tego marzenia.

Justyna

Style Coach

Zapisz się do Newsletter'a

Bądź na bieżąco

Przeczytaj więcej

Nazywam się Justyna Krawczyk. Jestem właścicielką i założycielką firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą, licencjonowaną Style Coach™ (Osobista Stylistka i Life Coach w jednym).

POZNAJ KURS

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Shopping Cart
Przewiń do góry

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.