
Home office bez piżamy, dresów i szmatek
Tęsknię za życiem. Przez prawie trzy tygodnie moją główną stylizacją była piżama na zmianę z mięciutkimi dresami. Nigdy w życiu nie byłam tak chora i tak stęskniona za życiem, energią, smakami, zakupami z klientkami, przeglądami szaf i pisaniem kolejnych książek. Stęskniona za życiem, śmiechem, za ludźmi. Za robieniem, tworzeniem i byciem aktywną. Tylko dwa razy…



