
Są dwie drogi, aby przeżyć swoje życie. Którą wybierasz?
Nie sądziłam, że są dwie drogi. Nie sądziłam, że w ogóle mam wybór. On się pojawił, ale dopiero wtedy, gdy postanowiłam odgruzować swoje życie. Porządki zaczęłam od rozwodu, rozstałam się też z ludźmi, którzy źle mi życzyli, a finalnie zmieniłam też pracę. Choć „zmieniłam” brzmi dość lekko, bo ja w zasadzie dokonałam rewolucji, i z…



