
Recepta na szczęście Pauliny Łyczkowskiej
Paulinę poznałam podczas jednego ze spotkań rozwojowych. Pamiętam, gdy ją zobaczyłam. Pomyślałam, że to jedna z najpiękniejszych kobiet, jakie w życiu spotkałam. Uśmiechnięta i radosna. Niezwykle utalentowana fotograf, ale co ważniejsze dla mnie, tancerka salsy kubańskiej! Gdy o tym usłyszałam, przeszły mnie dreszcze, bo salsa kubańska to coś, o czym marzę! Wkrótce po tym spotkaniu…



