
5 kilogramów szczęścia
To było przynajmniej 12 lat temu. Gdzieś daleko w górach, w hotelu z basenem i szatnią, w której stała wielka waga. Taka na dwa złote, które można było wrzucić i waga pokazywała bardzo dokładnie ile się waży. Ze zdumieniem patrzyłam na wynik, który nigdy nie był tak niski. Tak samo niski jak moja samoocena. Osoba…



