
Nie chwal dnia przed zachodem słońca… a właśnie, że chwal!
Jakiś czas temu szukałam przedszkola dla mojej córeczki. Szukałam kilka ładnych miesięcy. Blisko domu znalazłam kilka. Obejrzałam każde. Ale zawsze było coś nie tak. A to nie złapałam dobrego kontaktu z właścicielką. A to panie opiekujące się dziećmi, dziwnie odzywały się do podopiecznych. Innym razem dom, w którym mieściło się przedszkole, pachniał stęchlizną, a kolejny…



