Wakacje to wyjątkowy i wspaniały czas. Jednak wielokrotnie wracaliśmy z urlopu rozczarowani i zmęczeni. Wyciągnęliśmy jednak wnioski i dziś organizujemy wyjazdy w taki sposób, abyśmy za każdym razem mogli wrócić szczęśliwi i zrelaksowani.
Oto moje 10 zasad udanych wakacji:
1. Na wakacje zabieram najlepsze ubrania. Nie stare i zniszczone, bo fajnych szkoda zabrać na wakacje! Nie!Tak, zabieram te ulubione, dzięki którym również podczas wakacji będę czuć się wspaniale. Wygodne, piękne, przewiewne i super jakościowo. Tak, tak i nawet pod namiot zabieram małe żelazko 😉
2. Stawiam na wolność decydowania o sobie dlatego wszystko organizuję sama. Już nie jeżdżę z biurem podróży, już nie rezerwuję niczego tylko dlatego, że na zdjęciu w internecie wygląda ładnie, bo wiem jak to może wyglądać w rzeczywistości. Wsiadam w samochód lub w samolot i szukam na miejscu i zostaję tam, gdzie mi się podoba i tak długo jak chcę.
3. Zapewniam atrakcje również dziecku. Nie jestem wyznawcą zasady, że dziecko ma się dostosować. W tym temacie też musi być równowaga i dbam zarówno o swoje przyjemności jak i o innych.
4. Biorę wszystko to, czego potrzebuję. Nawet jeśli słyszę od męża, że biorę za dużo, że płetwy mi się nie przydadzą, albo że na pewno nie będę robić zdjęć podwodnych, więc po co biorę obudowę do aparatu, etc….Biorę i już bo może się okazać na miejscu, że muszę dokupić to z czego zrezygnowałam 😉
5. Trzymam te same zasady względem jedzenia co na co dzień, bo powrót z dodatkowym nadbagażem w postaci dodatkowych kilogramów nie jest niczym miłym ani zdrowym. Oczywiście, że sobie pozwalam na nowości, czy lody z córką, ale nie codziennie tylko dlatego, że jestem na wakacjach. Cały czas ja i moje zdrowie jest ważne.
6. Robię to, o czym marzyłam i co planowałam. Więc biegam w poszukiwaniach second handów czy nurkuję nawet jeśli ktoś mi mówi, że Adriatyk nie jest do tego najlepszym miejscem. Już nie odkładam życia na później. To moje życie i dziś chcę żyć z całych sił!
7. Dzielimy się obowiązkami tak jak w domu. Więc jeśli ja gotuję, to mąż zmywa naczynia, a córka je wyciera. Tu też musi być podział i równowaga, bo wtedy będą wszyscy szczęśliwi i zadowoleni.
8. Zabieramy książki na które zabrakło czasu, więc zabieramy również hamak i zamierzam dobrze wypocząć, unikać telefonu i bez przerwy patrzeć w morze.
9. Pakuję również matę do ćwiczeń i choć przez kontuzję kręgosłupa ostatnio nie mogę biegać, to będę ćwiczyć, rozciągać się i medytować. Z tego nie zamierzam już nigdy zrezygnować.
10. Będę też ćwiczyć uważność, cieszyć się każdym dniem, dostrzegać piękne kamienie na plaży, odczuwać nowe smaki, delektować się słońcem i czasem z rodziną. Uważność i docenianie każdej chwili, każdego dnia już na zawsze odmieniło moje życie.
Justyna Krawczyk
Style Coach




