BlogPsychologicznie, kobieco

3 powody dla których zdecydowałam się napisać książkę

Od 15 stycznia 2017 brak komentarzy

Myślę, że jest ich dużo więcej, ale te najważniejsze powody są trzy. Więc jeśli zastanawiasz się nad swoją książką, masz obawy i miliony znaków zapytania w głowie, to zastanów się nad tym, jakie są Twoje najważniejsze powody. Dlaczego chcesz wydać książkę? A może właśnie dziś czytając ten wpis zaczniesz myśleć, że Ty też możesz?

Numer 1 to chęć podzielenia się swoją historią.

Bo wiem, że takich kobiet jak ja, są miliony. Bo wiem jak bardzo pozytywnie wpływają na mnie historie zwykłych kobiet, które pokazują, że mogą. Nie wiem dlaczego ale już tak mam, że sławy, kobiety medialne, jakoś nigdy do mnie nie przemawiały. Choć dziś już wiem, że one są takie same jak my, tylko wyobrażenie o nich jest inne. Mają te same problemy, troski i zmartwienia. Więc w kobietach siła. W każdej z nas, która dzieli się swoją historią jest ogromna siła zarażania innych do działania. Chciałam zmotywować również i Ciebie!

Numer 2 to chęć zmieniania świata na lepsze.

Nie chcę marudzić, narzekać i biadolić. Chcę zmieniać i działać. A jeśli coś mi nie pasuje, z czymś nie czuję się szczęśliwa, to natychmiast chcę to naprawiać. Nie zawsze jest łatwo ale wiem, że od samego „oj jak mi źle”, jeszcze nic w moim życiu się nie wydarzyło. Kiedyś usłyszałam takie słowa: „Jeśli chcesz zmieniać świat na lepsze, zacznij od siebie”. Więc zaczęłam i wciąż nad tym pracuję. Wydając książkę „Jak Być Szczęśliwą Kobietą – 15 kroków” chciałam się przyczynić do tego, aby inne kobiety uwierzyły, że też mogą. Skoro ja mogłam i wciąż mogę, to co stoi na przeszkodzie, abyś i Ty spróbowała?

Numer 3 to chęć pozostawienia czegoś wartościowego po sobie.

Tak sobie myślę, że nie zdołam wszystkiego opowiedzieć o sobie mojej córeczce. Pewne historie już umykają, powstają nowe. A to wszystko, co wydarzyło się w moim życiu stanowi o mnie. Chciałabym, aby moja córeczka kiedyś czytała moje książki (bo zamierzam wydać ich więcej), aby mogła poznać mnie i zrozumieć czego chciałam od życia i dlaczego tak mocno o to walczyłam. Żeby zawsze pamiętała o tym, że skoro ja mogłam realizować swoje plany i ogromne marzenia, to ona też może!

Ściskam,

Justyna